20 rzeczy, które należy wiedzieć o przeglądarkach i Internecie

Uwaga, firma Google... napisała książkę. Oczywiście nie zwykłą książkę, ale taką napisaną w jak i o HTML5.

Choć ma już kilka miesięcy, warto o niej przypomnieć teraz, gdy toczy się walka o los Flasha. Możemy tam w ojczystym języku przeczytać dlaczego otwarte standardy są lepsze i co z tego wynika. To pozwoli nieco lepiej zrozumieć, dlaczego Apple wyparło się Flasha, podobnie jak Windows Phone i być może kolejny Android. Nawet główne siedlisko wtyczki Adobe, czyli YouTube coraz mocniej skręca w stronę nowego HTML-a.

W książce „20 rzeczy, które należy wiedzieć o przeglądarkach i Internecie” zawarte są podstawy takie jak TCP/IP, aż po aplikacje internetowe, HTML5, JavaScript, CSS, obsługa 3D, co wyjaśnia całe parcie na coraz intensywniejszy rozwój przeglądarek. Ostatecznie wszystko sprowadza się do tego, aby przeglądarka mogła wszystko uruchomić natywnie, bez dodatkowych wtyczek – jak Flash, Java czy Silverlight, co uniezależni Sieć od konkretnych producentów. Autorzy ujmują to następująco:

Po pierwsze, i najważniejsze, używajmy nowoczesnych przeglądarek. Warto wypróbować kilka i sprawdzić, czy przeglądanie internetu będzie nam sprawiać więcej radości i czy będzie lepiej dostosowane do naszych potrzeb. Sieć będzie się nadal rozwijać – błyskawicznie! Wspierajmy najnowocześniejsze technologie, takie jak HTML5, CSS3 i WebGL, ponieważ pomogą one społeczności internetowej zrealizować wizję przyszłości pełnej świetnych, przełomowych aplikacji.

„Po pierwsze i najważniejsze” wcale nie jest na wyrost, bowiem w Polsce wciąż 32 % internautów używa starszych przeglądarek, takich jak Firefox 3.6, czy Internet Explorer w wersjach 7 oraz 8. Za granicą jest jeszcze gorzej, gdzie z aplikacji pamiętających zamierzchłe początki Internetu korzysta wciąż 47 % użytkowników.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.