Internet ważniejszy niż największe stacje muzyczne

Lou Reed, Metallica, Darren Arronofsky. Co łączy tych panów? Swoje najnowsze dzieło pokazują najpierw w Sieci, dopiero potem myślą o stacjach telewizyjnych.
Lou Reed feat. Metallica - The View

Lou Reed feat. Metallica – The View

Niedawno pisałem o coraz mniejszym znaczeniu wytwórni muzycznych w dobie powszechnego dostępu do Internetu. Sugerowałem, że to dopiero początki drogi, że to wspaniała szansa dla młodych twórców, że pominięcie układów w branży pozwoli im więcej zarobić. Dziś potwierdza się ta teoria. Co więcej, potwierdzają ją nie maluczcy, a wielcy branży.

Dziś w Sieci zadebiutował bowiem pierwszy teledysk promujący płytę Lulu. To wspólny projekt króla alternatywy, Lou Reeda, i królów muzyki metalowej, czyli zespołu Metallica. Takie nazwiska najczęściej pojawiają się z nowym wydawnictwem w telewizji. Stacje muzyczne zabijają się o możliwość wyemitowania jako pierwsze ich teledysków, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że ilość fanów (widzów), które będą na nie czekać z wypiekami na twarzy, będzie liczona w dziesiątkach milionów. Podczas takich premier pasmo reklamowe jest wyjątkowo drogie.

Tym razem MTV, VH-1 i spółka musiały obejść się smakiem. Premiera klipu odbyła się w Internecie. Najpierw na witrynie IFC.com, a kilka godzin później klip wylądował na oficjalnym kanale YouTube zespołu. Stacje muzyczne dopiero teraz, ewentualnie, mogą się starać o prawa do emisji.

Co więcej, twórcy uważają to za coś oczywistego. W komentarzach prasowych fakt internetowej premiery zupełnie pomijają, koncentrując się na samym klipie (w mojej ocenie, bardzo udanego, nakręconego przez twórcę takich filmów, jak Pi, Requiem dla Snu, Źródło, Zapaśnik czy Czarny Łabędź). Wypowiedzi, poniżej, za portalem Overkill.pl, który je przetłumaczył:

Darren Aronofsky, twórca teledysku: „Gdy pierwszy raz usłyszałem 'The View' byłem zdumiony. Nigdy wcześniej nie słyszałem czegoś takiego. W połowy był to cały Lou, a drugą połową była Metallica. Ten mariaż z pozoru nie miał sensu, ale ta fuzja zmieniła mój sposób myślenia o obu artystach i powstało coś kompletnie świeżego i nowego. Nie mogę przestać tego słuchać. Miażdżące teksty Lou i niesamowite dostosowanie się zespołu. To jest takie oryginalne i właśnie dlatego chciałem pracować nad tym.”

Lou Reed, czyli główny twórca utworu, któremu akompaniuje Metallica: ”

Jestem bardzo podekscytowany pracą z Darrenem Aronofskym nad naszym potężnym klipem do 'The View'. Czuję, że Darren rozumie moc i zasięg emocji, którym paliwa do ognia dolewa Metallica. Jego moc i duch są w każdej klatce i wydaje mi się, że wyłapał złość, wściekłość i cierpienie z szarego końca duszy prawdziwego rocka. Oczytany człowiek do oczytanego kawałka. Klip jest tak ekscytujący jak muzyka, co jest wielkim komplementem. Być może jest to najlepszy teledysk, jaki kiedykolwiek powstał. Czarno biały filmowy noir

.

Lars Ulrich, perkusista Metalliki: „Mieć wizualizację takiego kawałka jak 'The View' dzięki oczom i magicznemu dotykowi Darrena Aronofskiego jest czymś spoza moich najdzikszych marzeń. Mariaż między obrazem, muzyką i tekstem w tym video jest niedopisania podniecający i jestem na wyższym poziomie psychiki dzięki zaangażowaniu w ten projekt, który wnosi zarówno kreatywne myślenie Darrena Aronofskiego, Lou Reeda… i 'Talliki”.

Bardzo mnie to wszystko cieszy. To kolejny krok do pożegnania obrastających w tłuszcz „posiadaczy własności intelektualnej” i mediów funkcjonujących na bazie badań marketingowych. To powszechny dostęp do sztuki i rozrywki dla widzów. O kwestii finansowej też nie zapominam, jak raczą niektórzy „wolnościowcy”. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi artysta – odbiorca znikają pośrednicy. Korzystamy więc finansowo wszyscy. A, na deser, omawiany klip:

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.