Beta Testy Tera Online

Na początku był chaos i to dosłownie. Pierwszy próba beta testów się nie udała, a serwery leżały i kwiczały. Dopiero po dwóch tygodniach, mogłem zasiąść do gry.

Pierwszy rzut oka, czy ja przypadkiem nie pomyliłem gier i nie ściągnąłem Lineage 2, nie jednak nazwa mówi co innego. O pierwszej możliwości testowania gry pisaliśmy

tu

jak się później okazało nieudanej.

Do wyboru mam cztery serwsery, trzy pve i jeden pvp. Nigdy nie byłem fanem klasycznych mmorpg polegających na zabijaniu potworków i dostarczania tego co tam z nich „dropło” więc szybciutko wybrałem pvp żeby się rozerwać. System lvlowania przyjemny, choć wole kiedy mam większy wpływ na swoje statystyki. Zwykle co 2 lvl musimy pojawić się w pierwszym lepszym mieście żeby podłapać nowe skille i ot cała filozofia rozwoju postaci.

Modelowanie postaci, zmiany ubioru, głosu lub rasy są duże, jest tu co pokombinować. Stary i wysłużony już powoli silnik Unreal 3 ma ciągle się czym popisać. Grafika naprawdę jest miodna i przyjemna. Celowanie w tej grze jest czymś nowym, nie wiem czy złym, ale na pewno ciekawym.

Największe wrażenie zrobił na mnie sposób poruszania się pomiędzy miastami, można pooglądać sobie krainę z lotu pegaza. Po około minucie zwiedzania krajobrazów pegaz kieruję się wprost do portalu i po chwili znajdujemy się w kolejnym regionie. Poszedłbym chyba nawet dalej i dodał opcję pominięcia teleportów i możność pooglądania całej krainy, ale chyba za dużo wymagam.

Większość MMO nudzi mnie po około 2-3 miesiącach, choćby z powodu że ile do jasnej ciasnej można razy zabijać podobne moby żeby dobić kolejny lvl. Nie wiem ile misji jest dostępnych, ale do 20 lvl spotykamy przynajmniej kilka odnawialnych w nieskończoność. Oczywiście jest wątek główny, questy poboczne, niestety jakoś nie zostałem pochłonięty przez wątek główny.

Nie wszyscy opuszczą inne MMO, są za konserwatywni.

Nie wszyscy opuszczą inne MMO, są za konserwatywni.

PVP – zalety i wady.

Możesz latać po krainach i szukać zaczepek po to żeby urozmaicić sobie rozrywkę, ale trzeba uważać bo jeżeli ktoś wezwie kolegów z gildii to może być z tobą krucho. Najlepsze pvp jest wtedy kiedy grupy walczą z grupami, a nie wtedy gdy zbierasz sobie w spokojności kolejne ziółka i napada cię trzech gości przynajmniej kilka lvlów wyższych. Za możliwość „rozrywki” z innymi graczami trzeba pocierpieć.

W czasie weekendowego dostępu można było wybrać tylko jeden serwer, więc nie mogę opisać różnic pomiędzy pvp a pve.

W grze nie mogło zabraknąć tworzenia własnych rzeczy i zbierania surowców.

Gra będzie płatna

  • 3 godzinny dostęp: 3.000 won (7,75zł)
  • 30 godzinny dostęp: 15.000 won (38,75zł)
  • 31 dniowy dostęp: 19.800 won (51,15zł)
  • 3-miesięczny dostęp: 47500 won (122,71zł)

Raczej nie jest to najtańsza opcja wśród innych gier MMO, ale jeżeli chcesz pograć z ludźmi którzy jednak zapłacili żeby się bawić a nie przeszkadzać w rozrywce. Naprawdę gra jest solidna i miło się w nią gra, jeżeli masz za dużo wolnego czasu i złotówek to to mmo powinno podbić twoje serce. Więcej informacji o rozgrywce i mechanice można wyczytać na fanowskich stronach lub stronie głównej TERA.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.