Tintin i Nvidia dostaną Oskara?

Animowania walka światła i cieni w "Przygodach Tintina" Stevena Spielberga nominowana do Oscara za efekty specjalne.

Film wyreżyserowano na podstawie kultowego komiksu z początku dwudziestego wieku, opowiadającego o przygodach Tintina oraz Kapitana Gardocka, jakie przeżywają podczas wyprawy dookoła świata w poszukiwaniu skarbu z zaginionego statku „The Unicorn”. Jego animowana, klasyczna w treści i spektakularna w formie opowieść robi wrażenie, jeśli chodzi o odwzorowanie rzeczywistości i stopnia zaawansowania efektów specjalnych. W celu uzyskania mrocznego charakteru niektórych ujęć użyto zaawansowanej technologicznie platformy z profesjonalnymi kartami graficznymi Nvidia Quatro oraz oprogramowania PantaRay.

Trzyletnia współpraca firm Nvidia oraz studia Weta zaowocowała opracowaniem programu pomocnego w tworzeniu skomplikowanych efektów specjalnych o nazwie PantaRay. Narzędzie to studio Weta najpierw wykorzystało w filmie „Avatar”, następnie w nowszym tytule „Geneza Planety Małp”. Teraz, na potrzeby najnowszego tytułu, narzędzie kolejny raz udoskonalono, dodając możliwość tworzenia cieni w technologii śledzenia promieni zarówno z ogromnych jak i małych źródeł światła. Modelowanie tak realistycznych cieni nie było jednak prostym zadaniem. Największym wyzwaniem dla twórców filmu było opanowanie zachowania światła w pełnym cyfrowym środowisku. W tym celu rozwinięta została metoda określania miejsca odbicia światła skupionego i rozproszonego oraz uzyskanie efektu tzw. miękkich cieni.

Oświetlenie w Przygodach Tintina to nowy wymiar realizmu. Magazyn Variety określił produkcję, jako wyjątkowo dokładny przekład obrazu Herge na niemal realny wielowymiarowy świat, szczególnie widoczny w grze światłocienia. Efekt doceniło grono specjalistów tematu – film został nominowany do nagrody zarówno przez Visual Effects Society jak i amerykańską Akademię Filmową.