Flagowym produktem Microsoftu będzie… samochód?!

Samochód Microsoftu się popsuł? Wysiadź, wsiądź uruchom silnik ponownie. Działa! Kiedyś ten dowcip był hitem Internetu. Czy prawdziwy samochód będzie lepszy?
A więc Project Detroit to nie tylko 'maskotka'. To przedsmak nowego produktu.

A więc Project Detroit to nie tylko „maskotka”. To przedsmak nowego produktu.

Microsoft przygotował flagowy produkt dla systemów Windows 8 i Windows RT. Jest nim tablet Surface. Takiego samego produktu nie otrzyma Windows Phone z uwagi na partnerstwo z Nokią. To fiński gigant i marka Lumia są „flagowcami” mobilnych okienek (czy tam kafelków). Jednak jak wynika z ogłoszeń o pracę, Windows Phone może zadebiutować na innej sprzętowej platformie marki Microsoft.

Konkretniej chodzi o… samochód. Microsoft chce opracować system komputerowy ułatwiający życie kierowcy. Jego elementami składowymi mają być Kinect, Windows Phone, Windows i Bing. Dzięki temu kierowca będzie mógł aktywować różne funkcje samochodu za pomocą mowy, gestów, wyrazów twarzy. Będzie miał do dyspozycji rozszerzoną rzeczywistość, sieć internetową, nawigację i system multimedialny.

Pozwolę sobie zacytować fragment z ogłoszenia o pracę, które ma motywować ewentualnych geniuszy do zatrudnienia się w Microsofcie. ”

Następna generacja Connected Car Platform ma wykorzystać w pełni ekosystem produktów Microsoftu, w tym Kinect, Windows 8, Windows Phone, Windows Live, Bing, Azure i Tellme. Połączenie możliwości czujników, identyfikacji użytkownika, przetwarzania w chmurze i dostępu do internetowych danych przekształci samochody jutra z biernych obiektów w inteligentnych asystentów, służących zarówno kierowcy, jak i pasażerom. Microsoft Connected Car będzie znał swoich pasażerów i będzie się z nimi porozumiewał w sposób naturalny, za pomocą mowy, gestów i śledzenia twarzy. Nauczy się ich zwyczajów i zaoferuje spersonalizowane informacje kontekstowe, dane ułatwiające prowadzenie i inne informacje, które ułatwią dotarcie do celu w jak najszybszym czasie w jak najbezpieczniejszy sposób. Dzięki coraz większej ilości aplikacji, będzie informował i zapewniał rozrywkę, oraz zapewni dostęp do istotnych informacji i bliskich osób.

Możliwości są nieograniczone”.

Faktycznie, to dość ekstytujący projekt. Inteligentne samochody nie są niczym nowym. Te jednak będą (jeżeli w ogóle powstaną) korzystać z potężnego ekosystemu usług Microsoftu. Już widzę oczyma wyobraźni pełną synchronizację komputera pokładowego z Surface’em i Lumią oraz chmurą Windows Live. To ma sens! Inteligentna, aktualizowana na bieżąco nawigacja. Kinect, który pozwala na interakcję z funkcjami samochodu bez konieczności odwracania uwagi od sytuacji na drodze. A dla żony i dzieciaków multimedia, muzyka, gry i filmy pobierane z chmury. Bez konieczności pamiętania o tym, bez konieczności przygotowywania się do podróży.

Szczególnie ciekawe są tu Kinect i Tellme oraz rozszerzona rzeczywistość. Obecne smart cars mają dużą ilość wyświetlaczy, przycisków, informacji. Wymagają od kierowcy koncentracji na oprzyrządowaniu i desce rozdzielczej, zamiast na drodze. To jest właśnie kluczem do sukcesu. To, co wymieniłem akapit wyżej, jest tylko miłym dodatkiem.

Jakby tego było mało, chmura Microsoftu już teraz pamięta informacje o użytkowniku. Wyobrażam sobie więc scenariusz, w którym jadę na wakacje z dziewczyną, wynajmuję samochód z platformą Microsoftu, loguję się na swoje konto i już mam wszystkie moje preferencje i dane ze mną powiązane do dyspozycji. Bomba!

Niestety, Microsoft nie podał powyższych informacji w sposób oficjalny. Ciężko więc powiedzieć kiedy pojawią się pierwsze pojazdy Connected Car nowej generacji. I czy kiedykolwiek. Wiem tylko, że obecnie komputery pokładowe, które korzystają z poprzednich rozwiązań Microsoftu, znajdują się w Hondach, Nissanach, BMW, Mercedesach, Astonach Martinach i MacLarenach, a systemy Ford SYNC, Fiat Blue&Me oraz Kia UVO również korzystają z usług giganta z Redmond. Samochody tych marek być może więc zaadoptują to rozwiązanie jako pierwsze. Mam nadzieję, że żywot tego projektu nie skończy się w laboratoriach Microsoftu.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.