Państwo nie inwestuję wystarczająco dużo w naukę, o tym wiemy nie od dziś, ale powoli wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku. Powiecie, że są pieniądze z Unii i powstało multum ciekawych i bardzo przydatnych projektów. Tak, ale za te “wypożyczone” pieniądze na rozwój nauki będziemy musieli jakoś zapłacić. Już teraz dostajemy mniej pieniędzy od Europy niż wpłacamy. Jednak to nie jest najgorsze, bylibyśmy wstanie łatwiej pogodzić się z przyszłą utratą kilku dziesięciu miliardów euro gdyby wynalazki pomagały w rozwoju naszej gospodarki. Ot choćby problem szczęsnych lub nieszczęsnych łupków. Nie koloryzując po prostu zepsuliśmy sobie taką szanse koncertowo, gorzej chyba się tego wszystkiego nie dało załatwić. Wystarczy mojej krytyki na temat rządu, bo jeszcze wszyscy pomyślą, że jak jestem przeciwko to popieram opozycję. Stoję sobie tylko z boku i czekam, aż wszyscy zatrzymają się w tym amoku i zaczną zauważać potrzeby normalnych obywateli. Chciałbym wam więcej przekazać o tym tajemniczym wynalazku nazwanym Street Charge przez studio Pensa!
Zielona energio gdzie jesteś?
22.06.2012|Przeczytasz w 2 minuty
