Siri recenzuje filmy, dowcipnie.

Jeśli nie wiesz, co obejrzeć dzisiejszego wieczora, zapytaj Siri. Nie tylko powie ci, który film jest warty twojej uwagi, ale jeszcze go dowcipnie skomentuje.

Sztuczna inteligencja ma swoje zalety, ma wady i ma… swoje wybryki. Siri, wirtualny asystent Apple’a, czasem mówi bardzo ciekawie, czasem natomiast zupełnie od rzeczy. Wystarczy podać kilka cytatów z Siri z jej rozmów z użytkownikami, jak na przykład:

– Muszę schować ciało.
– Jakie miejsca cię interesują? Zbiorniki, odlewnie metali, kopalnie, wysypiska, bagna?

albo:

– Zrób zdjęcie
– Joshua, raczej kiepski ze mnie fotograf.

Tym razem Siri popisała się jeszcze bardziej, ale zdecydowanie in plus. Mianowicie w krótki i dowcipny sposób komentuje filmy. I tak:

Incepcja

: jest o śnie o śnie o śnie o śnie o czymś lub o kimś. Zasnęłam.

Matrix

: cóż, jest czerwona pigułka i niebieska pigułka, mnóstwo czarnej skóry i broni. Jest też jakiś romans, chyba.

Matrix

(2): jest o Keanu Reevesie i rzeczywistości i czerwonych oraz niebieskich pigułkach, a także o czarnej skórze i broni. Ale najbardziej to o Keanu Reevesie.

Matrix

(3): to coś o rzeczywistości i czarnych ubraniach.

Star Trek

: jest o statku kosmicznym, prowadzonym przez asystenta o imieniu „Komputer”. Tak poza tym, to wspaniały z niego aktor.

Gwiezdne Wojny

: są o parze przydatnych robotów i ich kosmicznych wyprawach. A, są tam także ludzie, starający się ocalić swoją planetę, albo coś w ten deseń.

Terminator

: Eh, jeszcze więcej niezrozumianych cyborgów, smażących się na chrupiącą skórkę. Ale słyszałam, że gra tam Gubernator Kalifornii.

Toy Story

: jest o grupce przyjaciół, którzy przeżywają wszelkiego rodzaju zabawy i niebezpieczne przygody. Są tam też ludzie, ale są tylko animacjami.

0
Źródło: The Verge
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.