Problemem Windows 8 są programiści

Bardzo mi się podoba nowy pomysł na komunikację z użytkownikiem, jaki proponuje Microsoft. Dzięki niemu system jest ładny, czytelny, a zarazem prezentuje dużą ilość informacji. Niestety, wymaga to też zmiany podejścia przez deweloperów. A ci jeszcze się tego nie nauczyli.
Wszystkie powyższe aplikacje są bardzo dobre. Niestety, to rzadki trend

Prawie powyższe aplikacje są bardzo dobre. Niestety, to rzadki trend

Nie będę już pisał jak bardzo zmienił się interfejs Windows 8, bo to już truizm. Od wielu miesięcy mogliśmy obserwować, jak system ten ewoluował, aż w końcu niecałe dwa tygodnie temu, zadebiutował na rynku w końcowej formie.

Magia Windows 8 polega na minimalizmie. Jak najmniej elementów interfejsu, jak najwięcej samej treści. Owa treść może być prezentowana na wiele różnych sposobów. Nie tylko w samych grach i aplikacjach, ale również na aktywnych kafelkach oraz ekranie blokady. To zupełnie nowe podejście i wymaga od programisty sporego wysiłku. Nie chodzi mi tu o dodatkowe linijki kodu (na programowaniu się nie znam, ale pisanie pod nowy interfejs Windows jest ponoć banalne), a o… pomysł.

Kafelki mają swoje ograniczenia. W przeciwieństwie do widżetów czy innych pomysłów tego typu, Microsoft wziął pod uwagę wydajność komputera i czas pracy na baterii. Nie jest sztuką zawalić laptop czy tablet toną małych programików prezentujących informacje w wielu różnych miejscach. Sztuką jest zrobić to tak, by nie wymagało to procesora Core i7 i nie zużywało baterii w godzinę.

Cel ten jak najbardziej udało się osiągnąć. Windows 8 nie tylko nie „zamula” bardziej komputera niż swój poprzednik, a wręcz jest od niego lżejszy. Udało się to osiągnąć za pomocą bardzo restrykcyjnych API, których deweloper nie może obejść. Takie podejście ma wady i zalety. W efekcie mamy jednak spójny interfejs i podwyższoną wydajność, a komputer działa tak samo szybko niezależnie od ilości przypiętych kafelków lub uruchomionych aplikacji (tyczy się to tylko i wyłącznie aplikacji z Windows Store, aplikacje klasyczne dalej pożerają zasoby w tle).

Nie ma więc wymówek. Należy pamiętać o nowych możliwościach tego systemu i wziąć się do roboty. Przygotować samą aplikację. Pamiętać, że ma być wygodna również dla interfejsu dotykowego. Być zgodna z systemowymi gestami. Dodatkowo, jeżeli ma to jakikolwiek sens (nie wszystkie aplikacje tego wymagają), podpiąć się pod usługę aktywnych kafelków, działania w tle lub prezentowania informacji na ekranie blokady. No i estetyka Windows 8: jak najmniej interfejsu, jak najwięcej treści.

Niestety, wielu twórców aplikacji sobie z tym jeszcze nie radzi. Jest gdzieś pomysł, jest potencjał na hit, a tymczasem wykonanie woła o pomstę do nieba. Czemu oficjalny komunikator GG nie potrafi zarejestrować swojej usługi działającej w tle i nie wyświetla na kafelku, na przykład, ilości nieprzeczytanych wiadomości? To tylko przykład, kontakt z GG Network mam dobry i wiem, że chłopaki i dziewczyny już nad tym pracują, o czym i was zapewnić mogę, więc nie będzie tu żadnej antyreklamy (nie chcę na razie nikogo piętnować, jeszcze na to za wcześnie). Ale skoro aplikacja topowego dewelopera ma problem, to oznacza, że wielu innych też go ma. Niestety, widać to na Windows Store. Wiele aplikacji jest tak bez sensu i od czapy, że aż żałuję, że Microsoft nie stosuje tak restrykcyjnej polityki kontroli jakości, jak Apple.

Jak dotąd robiłem przeglądy ciekawych aplikacji dla Windows Phone. Do tego cyklu dołączy już od najbliższego weekendu przegląd aplikacji dla Windows 8. Przez pierwszy miesiąc będę wyłącznie wskazywał dobre, udane produkcje. Jednak jeżeli po miesiącu sytuacja się nie poprawi, trzeba będzie zacząć piętnować pozycje niskiej jakości.

W międzyczasie apeluję: programowanie dla Windows 8 jest proste z punktu widzenia technicznego. Mówią to fachowi koderzy, których mam przyjemność znać. Problemem jest filozofia samego systemu. Nie przepisujcie interfejsów swoich aplikacji z innych platform. Wykorzystajcie to, co daje wam platforma. Skupcie się na pomyśle. Na tym, by aplikacja była ładna, wygodna i czytelna. Pomogą wam serie wykładów z Build 2012, udostępniane przez Microsoft za darmo. Róbcie fajne aplikacje. Wiem, że potraficie, bo pojawia się coraz więcej perełek. Róbcie, a kupię je od was. Ja i setki tysięcy przyszłych użytkowników Windows 8.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.