Daylight: nowy horror, w którym opętany zostaje… telefon komórkowy

Zombie Studios, twórcy Blacklight: Retribution i gier opartych na serii filmów "Piła" zapowiedzieli survival horror, który ma być bardziej czymś w rodzaju domu strachów niż klasyczną grą wideo.

W Daylight wcielimy się w rolę kobiety, która budzi się w opuszczonym szpitalu psychiatrycznym z dobrze znanym wszystkim graczom zanikiem pamięci. Nasza bohaterka będzie chciała się stamtąd szybko wydostać, jednak oczywiście nie będzie to takie proste. Jej jedynym sprzymierzeńcem będzie telefon komórkowy, dzięki któremu nie tylko oświetlimy przerażające pomieszczenia, ale także…namierzymy duchy. Podobnie jak w przypadku Amnesii czy Slender’a w przypadku natknięcia się na przeciwnika naszym jedynym ratunkiem będzie ucieczka.

Podczas eksplorowania pomieszczeń – a te, co ciekawe, mają być generowane losowo – będziemy mogli szukać notatek i nagrań, które przybliżą nas do rozwiązania tajemnicy tego miejsca, a także zdradzą więcej informacji o naszej bohaterce.

Różni gracze doświadczą całkowicie różnych wrażeń. W istocie jesteś jak szczur w klatce, tyle że tą klatką jest szpital dla umysłowo chorych, w dodatku straszny jak diabli. Musisz się stąd jakoś wydostać i za każdym razem droga do celu będzie inna

– powiedział szef

Zombie Studios

,

Jared Gerritzen

, który brał udział w pracach nad

Condemned: Criminal Origins

oraz dwoma grami z serii

F.E.A.R.

.

Daylight jest tworzone na silniku Unreal Engine 4. Gra pojawi się na Steam jeszcze w tym roku, a jej cena ma nie przekroczyć 20$. W planach firmy są także kolejne epizody, o ile pierwsza część odniesie sukces.

0
Źródło: Polygon
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.