Bardziej rozbudowane, ale płatne wersje demo od EA

SimCity: EA publikuje listę darmowych gier dla niezadowolonych graczy

Czy te tytuły zmyją niesmak po wcześniejszych problemach z grą?

Już dzisiaj, wszyscy gracze, którzy zakupili grę SimCity, otrzymają od nas wiadomość e-mail ze szczegółowymi informacjami na temat wyboru bezpłatnej gry z katalogu EA, w tym z listą gier objętych ofertą.

Gracze będą mogli wybrać swoją grę poprzez specjalny portal utworzony w tym celu w programie Origin, który zostanie uruchomiony jeszcze w tym tygodniu. Portal będzie ogólnodostępny dla wszystkich od 22 marca. Zależy nam na tym, aby każda osoba do tego uprawniona mogła otrzymać bezpłatną grę w ramach rekompensaty. Dlatego prosimy o zwrócenie uwagi na to, aby zainstalować zakupioną grę SimCity maksymalnie do 25 marca do godziny 23:59 PST (26 marca, godzina 7:59 czasu polskiego), oraz dokonać wyboru gry z naszego katalogu do 30 marca do godziny 23:59 PST (31 marca, godzina 7:59 czasu polskiego).” – brzmi dzisiejszy komunikat prasowy Electronic Arts.

Posiadacze SimCity będą mogli otrzymać jedną z wymienionych poniżej gier:

– Battlefield 3 (Edycja Standardowa)

– Bejeweled 3

– Dead Space 3 (Edycja Standardowa)

– Mass Effect 3 (Edycja Standardowa)

– Medal of Honor Warfighter (Edycja Standardowa)

– Need For Speed Most Wanted (Edycja Standardowa)

– Plants vs. Zombies

– SimCity 4 Edycja Deluxe

Z jednej strony trzeba przyznać, że nie jest to zła rekompensata. Pomijając Bejeweled 3 i Plants vs Zombies mamy do wyboru całkiem konkretne pozycje.

Z drugiej zaś strony można powiedzieć, że jest to tylko kiepska zasłona dymna, która zasłania prawdziwy problem. Najpierw fanom gry mów isię, że nie da się przerobić gry na tryb offline, bo wymagałoby to zbyt wielkich nakładów pracy. Ale gdy moderzy ujawniają, że wcale nie jest to takie trudne i jest to zależne głównie od dobrej woli producenta, developer nagle oznajmia, że ich wizją było zrobienie z SimCity czegoś w rodzaju MMO – stworzenia uniwersum połączonych ze sobą miast, symulujących rozwój prawdziwych metropolii. A tryb offline po prostu nie tyle jest niewykonalny, co po prostu sprzeczny z powyższą ideą.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News