Xbox One sam uchwyci „magiczne momenty”

W końcu jakaś dobra wiadomość dla graczy. W dobie "let's play'ów" na YouTube funkcja nagrywania filmów z rozgrywki wydaje się oczywistością. Być może właśnie dlatego na wczorajszej prezentacji nie pokuszono się o zademonstrowanie tego rozwiązania.

A jednak Xbox One pod tym względem nie zostaje w tyle za PS4. Dzięki dziennikarzom serwisu Polygon, którzy otrzymali oficjalne informacje od Microsoftu wiemy już, że gracze będą mogli zapisywać najciekawsze elementy rozgrywki i udostępniać je w sieci Xbox Live, YouTube lub w chmurze.

Będzie się to odbywało na dwa sposoby. W pierwszym to my zadecydujemy, który materiał ma zostać nagrany. Wystarczy, że wypowiemy magiczną formułkę: „Xbox, capture that”, a konsola zachowa ostatni fragment rozgrywki. Ile minut on będzie mógł trwać na razie nie wiadomo, ale skoro nagrywanie nie będzie się odbywało w czasie rzeczywistym lecz w przeszłym, raczej nie powinniśmy liczyć na dłuższe niż kilkuminutowe nagrania (inaczej konsola musiałaby w tle przechowywać wszystkie dane na temat wcześniejszej rozgrywki).

Drugi sposób natomiast pozwoli konsoli automatycznie nagrać najbardziej epickie momenty. Czy będzie to 10 headshotów pod rząd, czy zdobycie flagi – o tym wcześnie zadecydują sami twórcy gier. Kilgore obiecuje, że takie rozwiązania nie wpłyną w żaden sposób na wydajność konsoli podczas gry.

0
Źródło: Polygon
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.