Oculus Rift: nadeszła pora na wirtualny sex!

Erotyczne zabawy w rozszerzonej rzeczywistości będą możliwe już w przyszłym roku.

„Mamy setki świetnie wyglądających strzelanek, ale ani jednej dobrze zaprojektowanej gry erotycznej. — mówi

Jeroen Van den Bosch, założyciel studia

– Jednym z pierwszych pytań jakie zadałem sobie na początku tej drogi było: Czy wirtualna kobieta znajdująca się w wirtualnym świecie potrafiłaby sprawić, żebyś naprawdę się na nią napalił? Odpowiedź była jedna – tak. I dlaczego nie zrobić by właśnie czegoś takiego

?”

Parę miesięcy temu pisaliśmy o powstającym studiu Sinful Robot, które szukało artystów do współpracy przy pierwszej erotycznej grze na Oculus Rifta. Teraz wiemy już, że będzie to Wicked Paradise. W grze wcielimy się w mężczyznę, który przesiadując w barze poznaje piękną kobietę (w kolejnych wersjach ma się też pojawić bohaterka płci żeńskiej). Jeśli rozmowa potoczy się we właściwym kierunku, a dama nie będzie mogła oprzeć się naszym wdziękom czeka nas „pasjonujący, dziki seks”. Koncept nie brzmi zbyt ambitnie, ale nie oszukujmy się – kto szukałby czegoś więcej w tego typu rozrywce. Van den Bosh obiecuje przepiękne, realistyczne animacje – ich próbkę w wersji pre-alpha można zobaczyć pod TYM linkiem

.

Wicked Paradise będzie pojawiać się w epizodach, wzorem The Walking Dead, a jej premiera ma mieć miejsce w przyszłym roku, gdy Oculus Rift wejdzie już do masowej sprzedaży.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News