Podsłuchiwanie Skype’a zaczęło się wcześniej niż myśleliśmy

Telenowela z Amerykańską Agencją Bezpieczeństwa Narodowego i programem PRISM w rolach głównych jeszcze się nie skończyła. New York Times dotarł do nowych informacji na temat jednego z najpopularniejszych komunikatorów głosowych na świecie - Skype'a.

Nowojorska gazeta, powołując się na źródła, które z wiadomych względów chciały pozostać anonimowe, opublikowała informacje o tajemniczym projekcie „Chess”, o którym wiedziało „mniej niż tuzin” pracowników Skype.

Tajny projekt opracowywany był na potrzeby agencji NSA i umożliwiał podsłuchiwanie rozmów prowadzonych na Skype o wiele wcześniej, niż sądziliśmy. Przypomnijmy, że obawy związane z podsłuchiwaniem rozmów na tym komunikatorze pojawiły się dopiero po tym, kiedy w maju 2011 Microsoft kupił Skype’a za 8,5 miliarda dolarów. Wcześniej rozmówcy nawiązywali ze sobą połączenia bezpośrednie, po przejęciu programu przez giganta z Redmond rozmowy przechodziły przez serwery Microsoftu.

Oficjalnie, Skype do programu PRISM (tajny program amerykańskich służb wywiadowczych polegający na monitorowaniu internautów pod pretekstem walki z terroryzmem) dołączył w lutym 2011 – wtedy już z całą pewnością „mniej niż tuzin” wtajemniczonych pracowników wdrożyło działający projekt Chess w jednej z poprawek do komunikatora.

Co dalej? Z niepotwierdzonych informacji wynika, że Microsoft usunął tą funkcję z programu. Z drugiej strony, te same anonimowe źródła, na które powołuje się New York Times twierdzą, że wiele firm współpracujących z NSA nigdy nie pozbyło się narzędzi do monitoringu swoich użytkowników.

Bardzo interesującym jest też fakt, że Microsoft odmawia komentarza w tej sprawie, choć w przeszłości Microsoft nie raz dementował jakiekolwiek doniesienia o tym, jakoby rozmowy na Skype były podsłuchiwane. W jedynym oświadczeniu w sprawie skandalu z PRISM gigant z Redmond możemy przeczytać, że Microsoft nigdy dobrowolnie nie udostępniał agencjom rządowym żadnych informacji na temat swoich użytkowników.

„Dane naszych użytkowników udostępniamy tylko po otrzymaniu prawnie wiążącego nakazu bądź wezwania do sądu. Nigdy dobrowolnie. Ponadto udostępniamy dane dotyczące konkretnych, pojedynczych kont użytkowników. Nigdy nie uczestniczymy w szerszych rządowych projektach, mających na celu masowe zbieranie informacji naszych użytkowników.”

Mamy nadzieję, że SkypeHide – rewolucyjna, polska metoda szyfrowania rozmów już wkrótce dostępna będzie dla każdego.

0
Źródło: New York Times
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.