7 Days to Die – skrzyżowanie Minecrafta z DayZ

Na fali popularności zombie kolejni developerzy podejmują się tworzenia gier wideo, w których gracz wrzucany jest w sam środek zawirusowanej ludzkości. 7 Days to Die to najnowsza propozycja dla pecetowych graczy.

W przyszłości, po zakończeniu trzeciej wojny światowej ludzkość została zarażona wirusem, który doprowadził niemal do jej całkowitej eksterminacji. Nie wiadomo czy rozprzestrzenił się on w wyniku skażenia bronią biologiczną, szalonych testów naukowców czy z jeszcze innej przyczyny. Jedno jest pewne – na Ziemi nie ma już bezpiecznych miejsc. By przeżyć trzeba samodzielnie zatroszczyć się o swoją skórę.

W tym właśnie celu nasz bohater będzie eksplorował teren w poszukiwaniu cennych surowców, budował schronienia, uprawiał ziemię, tworzył zróżnicowane bronie i rozwijał umiejętności, które pozwolą mu szybciej i skuteczniej eliminować przeciwników. W porównaniu jednak do innych gier survivalowych 7 Days to Die będzie cieszyło się naturalną fizyką obiektów, przez co np. każdy materiał umieszczony w powietrzu spadnie w dół, co wymusi na graczu stawianie realistycznych konstrukcji.

Gra aktualnie zbiera fundusze na Kickstarterze (potrzebuje 200 tys.$) oraz walczy o głosy graczy na Steam Greenlight. Pojedynczy egzemplarz gry możemy zakupić za 15$. Premiera 7 Days to Die przewidziana jest na maj przyszłego roku dla komputerów z systemem Windows, Mac i Linux.

Źródło: Kotaku
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.