Wykorzystanie w domu drukarki 3D pozwoli oszczędzić nawet 6000 zł rocznie

Wykorzystanie w domu drukarki 3D pozwoli oszczędzić nawet 6000 zł rocznie

Kwotę tą wyliczono na podstawie bardzo ostrożnych założeń: Rocznie drukowano by zaledwie 20 wybranych produktów rocznie (nie jednorazowo oczywiście). Rzeczywiście – bardzo ostrożne założenie. O wiele ciekawiej wyglądają końcowe wnioski autorów, w których wspomina się o nieuniknionym wzroście popularności drukarek 3D, spadku cen urządzeń i materiałów potrzebnych do druku 3D, spopularyzowaniu się ruchu produkcji Open-Source i powrót do domowego majsterkowania.

Dla każdego zainteresowanego tematem to nic odkrywczego. To jasne, że w przeciągu 5-10 lat drukarki 3D będą tak samo powszechne i obecne w naszych mieszkaniach jak dzisiejsze, “zwykłe” drukarki. Wyobraźcie sobie tylko: za kilka-kilkanaście lat, podczas odwiedzin u znajomych zauważacie na ich stoliku do kawy wazon, który idealnie wyglądałby w waszym przedpokoju. Wyciągacie swojego smartfona, uruchamiacie darmową aplikację do trójwymiarowego skanowania obiektów 3D i gotowy plik wysyłacie przez Sieć do waszej drukarki, którą zostawiliście w domu (no bo kto zabiera swoją drukarkę 3D na kawę do znajomych?). Po powrocie gotowy wazon czeka, żeby ustawić go w przedpokoju.

Druk 3D zrewolucjonizuje też niektóre segmenty rynku. Modelarze, fani figurkowych gier bitewnych, czy planszówek już od dawna zacierają ręce. Ciekawe jak na całą sprawę zapatrują się na przykład… producenci mebli.

Napisane przez

Tomasz Domanski

RedaktorNauka i nowe technologie, które pomagają nam ewoluować to mój konik. Oprócz tego interesuję się sprzętem audio, motoryzacją i robieniem zdjęć. W Chip.pl po raz pierwszy pojawiłem się w 2009 r. i... po 4 latach przerwy wracam ;)