Nowe materiały z przygodowej gry akcji Deadfall Adventures

Pierwotnie gra miała ukazać się już w zeszłym miesiącu, jednak z uwagi na dodatkową lokalizację studio The Farm 51 postanowiło wydać grę 15 listopada br. Przy okazji ujawniono także skład edycji kolekcjonerskiej oraz zaprezentowano nowe, obiecujące materiały.

„Deadfall Adventures”, wcześniej znana pod nazwą „Adventurer” ukaże się na pecetach i konsolach Xbox 360

15 listopada br

. Gra z uwagi na swoją stylistykę i warstwę fabularną często porównywana jest do hitu z konsoli PS3 – „Uncharted”. W obu tytułach kierujemy poszukiwaczem przygód, który wraz z piękną koleżanką stara się odnaleźć tajemniczy artefakt. Pod względem mechaniki także jest podobnie – strzelaniny przerywane są zagadkami logicznymi. W przypadku „Deadfall Adventures” jednak akcja gry przenosi nas do okresu międzywojennego, a więc bliższa jest filmom o przygodach Indiany Jones’a.

Poniżej możecie obejrzeć gameplay, który został zaprezentowany podczas targów Gamescom. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się, że w grze nie zabraknie elementu rozwoju postaci, ale ten element gry nie będzie zrealizowany w standardowy sposób. Zamiast typowego nabijania doświadczenia, gracz będzie mógł odszukać skarby, które wpłyną na jego umiejętności.

Gra wykorzystuje silnik Unreal Engine 3. Na poniższych screenach widzimy, że twórcy skupili się raczej na rozległych przestrzeniach (gracze powinni mieć zatem więcej swobody niż w przypadku „Uncharted”), przez co grafika może nie powali nas mnogością detali, ale mimo to prezentuje się całkiem nieźle.

Standardowa wersja gry będzie kosztowała około 34,99 funtów (44,99 funtów w wersji na Xboxa), natomiast edycja kolekcjonerska prezentowana poniżej wyniesie nas 44,99 funtów (54,99 funtów w wersji na Xboxa). Niestety twórcy postawili w tym przypadku głównie na materiały wirtualne – nawet artbook nie będzie dodawany w wersji tradycyjnej, lecz na płycie DVD. Szkoda, bo taka gra aż się prosi o np. figurkę poszukiwanego artefaktu czy mapę świata.

0
Źródło: All Games Beta
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.