Perkusista Pink Floyd chwali Spotify

Żyjący członkowie legendarnego Pink Floyd - gitarzysta David Gilmour, basista Roger Waters i perkusista Nick Mason nie byli przychylni nowym usługom strumieniowania muzyki.

Muzycy mieli zastrzeżenia do wysokości tantiem wypłacanym artystom przez serwis, a samo strumieniowanie uważali za kolejną formę piractwa. Nie – nikt nie zadał im pytania „to czym w takim razie jest puszczenie muzyki w radiu waszym zdaniem?”. Pierwszym z Pink Floyd, który przejrzał na oczy jest, o dziwo, perkusista.

Mason w wywiadzie dla Wall Street Journal chwalił sobie współpracę ze Spotify, określając serwis jako „komercyjną możliwość dla artystów”. Pisząc w skrócie: Mason jest zadowolony z pieniędzy otrzymywanych od Spotify za udostępnianie użytkownikom muzyki stworzonej przez Pink Floyd.

Spytany o swoje zdanie na temat iTunes, bębniarz powiedział, że w jego odczuciu serwisowi Apple’a od jakiegoś czasu spada popularność i nie widzi nic, co w najbliższej przyszłości mogłoby zatrzymać ten trend.

Dalej w wywiadzie, muzyk wskazuje wytwórnie muzyczne jako „najsłabsze ogniwo” nowej formy dystrybucji muzyki. Trudno nie zgodzić się z tą tezą. W czasach, kiedy kapela po nagraniu płyty nie musi zabiegać wszelkimi sposobami o to, żeby wydać się w dużej wytwórni – wystarczy (prawie) bezpośrednio skontaktować się z serwisami strumieniowania muzyki i udostępnić swoją płytę, która jeśli jest dobra, powinna trafić do ludzi, którzy ją docenią.

0
Źródło: theverge.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.