Scena gwałtu w GTA V? Nie, to tylko kanibalizm

Twórcy tej najbardziej kasowej w historii gry muszą tłumaczyć się z niezbyt przyjemnych scen, które czekają na graczy.

Po pojawieniu się nowego tytułu Rockstar Games na rynku jedni zatracili się w grze na kilka a nawet kilkanaście godzin, zaś inni od razu przystąpili do jej krytykowania. Oczywiście wszyscy mogliśmy się spodziewać, że nowe GTA nie będzie należało do „grzecznych” gier, zważywszy na wszystkie poprzednie części, ale nie wszyscy spodziewali się aż tak brutalnych scen.

Playstation Universe piętnuje Grand Theft Auto V za scenę, w której w pełni ubrana kobieta klęczy na kolanach, podczas gdy jeden mężczyzna celuje jej pistoletem w skroń, zaś drugi, nieodziany w spodnie, wyraźnie ma zamiar przystąpić do czynności gwałtu.

Rockstar Games postanowiło stanowczo zaprotestować i w odpowiedzi na powyższą publikację, wysłało serwisowi wyjaśnienia, w których stwierdza, iż artykuł ów wprowadza czytelników w błąd.

Według twórców GTA V w tej scenie wcale nie chodzi o gwałt, ale o kanibalizm.

Przypomnijmy, że podobne oskarżenia padały w stronę twórców nowego Tomb Raidera, którzy również musieli tłumaczyć się z próby gwałtu pięknej Lary Croft. Wideo z tego wydarzenia, którego rzekomo nie było, poniżej:

0
Źródło: CNET
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.