Electronic Arts nabyło prawa do Gwiezdnych Wojen

Licencja będzie ważna przez następne 10 lat.

Pierwszą dobrą wiadomością dla graczy jest na pewno fakt, że ustami Blake’a Jorgensena, EA obiecało nie tworzyć gier na podstawie nadchodzących, nowych filmów w uniwersum SW. Wszyscy chyba wiemy jak wyglądają i jak kończą gry wzorowane na dowolnym filmie.

Poza tym nie wiemy jeszcze, czy J.J Abrams stanie na wysokości zadania i czy „jeszcze nowsza” trylogia sprosta oczekiwaniom fanów. Electronic Arts też tego nie wie, a biorąc pod uwagę liczbę książek i komiksów, których akcja dzieje się w uniwersum Skywalkerów, wcale nie musi ryzykować „czymś nowym”.

Nad grami z uniwersum SW pracują obecnie trzy studia: DICE, które pracuje nad nową odsłoną serii Battletfront; BioWare, które mam nadzieję w pocie czoła i z nadludzkim wysiłkiem robi Knights of The Old Republic 3, które okaże się godnym następcą poprzednich dwóch części (trzymajmy kciuki, błagam); no i oczywiście Viscereal Games, co może oznaczać, że jednak uda nam się zagrać w Star Wars 1313. Oczywiście to tylko moje spekulacje.