Xbox One nie lubi, gdy przeklinasz

Oprócz technicznych usterek w niektórych egzemplarzach konsoli Microsoftu, gracze donoszą o dziwnych blokadach niektórych usług dostępnych na Xbox One...

Niektórzy z użytkowników Xboxa skarżą się na utratę niektórych uprawnień. Objawia się to zablokowanym dostępem do aplikacji takich jak Skype, które obsługuje nowa konsola Microsoftu. Okazuje się, że być może nie jest to zwykła usterka oprogramowania, a kara nałożona przez Microsoft za „nadmierne przeklinanie”.

Jak na razie Microsoft potwierdził, że gracze którzy za pomocą Upload Studio (specjalna aplikacja dla konsoli, za pomocą której nagrany przez siebie gameplay/materiał wideo można udostępniać w Sieci) udostępnią materiały, które zawierają „zbyt dużą ilość wulgaryzmów” mogą stracić część ze swoich uprawnień konta Xbox Live. Blokada usług trwa przeważnie 24 godziny.

Niestety nigdzie nie sprecyzowano co konkretnie oznacza „nadmierna ilość wulgaryzmów”, dlatego też radzimy w ogóle nie „rzucać mięsem” podczas nagrywania jakiegokolwiek materiału, który chcecie udostępnić w Sieci.

Cóż, korzystając z usług Microsoftu, należy przestrzegać regulaminu Microsoftu i jeśli napisane jest w nim, że przeklinanie będzie karane, trzeba liczyć się z tym faktem. Chociaż zawsze wydawało mi się, że karanie za przeklinanie to domena rodziców, a nie elektroniki użytkowej…

0
Źródło: Engadget.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.