Flappy Smoleńsk: leć i omijaj… brzozy

Któż mógł przypuszczać, że niewielka gra mobilna, która nie tyle bawi użytkownika, co powoduje jego frustrację znajdzie się na ustach całego świata. Szał na Flappy Bird nie minął nawet gdy autor wycofał produkcję ze sklepu...

Internet to bardzo specyficzne miejsce. Codziennie stykamy się z memami wyśmiewającymi polityków, wydarzenia na świecie, głupotę przeciętnych ludzi itp. Anonimowość wykorzystują użytkownicy forów tematycznych, portali i także twórcy gier. Długo nie trzeba było czekać, by któryś z nich zabrał się za przeróbkę Flappy Bird.

Dzięki stronie Flappy Generator każdy internauta, nawet nie mający pojęcia o programowaniu może stworzyć własnego klona tej gry zręcznościowej. A skoro kontrowersyjność napędza popularność czemu nie wykorzystać np. jakiejś tragedii? Przecież to proste. Za ptaszka podstawiamy samolot, za rury brzozopodobne drzewka. I voila. Polskie portale rozpisują się już o nieprawdopodobnym skandalu, o braku empatii twórcy i jego niskiej inteligencji…

Tylko, że gra nawet nie jest podpisana, twórca na niej nie zarobi, a oburzeni redaktorzy zapominają o całej masie czarno-humorzastych filmów czy zdjęć, którymi napakowany jest internet i które jakoś nikogo specjalnie nie burzą. Prawda jest taka, że gdyby ten klon został zapisany pod inną nazwą kompletnie nikt nie zwróciłby na niego uwagi i nie domyślił się, że nawiązuje do jakiejkolwiek katastrofy…Zresztą, oceńcie sami. Tak wygląda owy „straszny” Flappy Smoleńsk.

0
Źródło: Flappy Smoleńsk
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.