Sabertron: Must have dla fanów Gwiezdnych Wojen

Na pierwszym lepszym konwencie fantasy zauważyć można, że nie tylko zwolennicy uniwersum Star Wars garną się do pojedynków na miecze. Już od dzieciństwa lubiliśmy udawać rycerzy, a patyki i kije od miotły służyły nam za najbardziej wymyślny oręż. Ale takie zabawy były bardzo umowne, dlatego ktoś wpadł na pomysł, by do tej klasycznej rozrywki dołożyć szczyptę rywalizacji przy pomocy najnowszej techniki.

Sabertron występuje w dwóch odmianach – klasycznym mieczu fantasy i wersji stylizowanej na miecz świetlny z „Gwiezdnych Wojen”. Przy rękojeści każdego z nich znajdziemy po trzy pary kolorowych diod, które imitują nasz pasek zdrowia. Gdy miecz przeciwnika dotknie naszego ciała w zależności od wariantu gry zostanie odjęta nam część paska. W przeciwnym przypadku – gdy sparujemy atak – w powietrzu rozlegnie się charakterystyczny odgłos uderzenia i nasze punkty zostaną niezmienione. W ten oto prosty sposób walka na sztuczne miecze stała się uczciwa, a przez to bardziej angażująca.

W środku Sabetrona znajdziemy akcelerometr, który wykrywa zmiany przyspieszenia oraz bezprzewodowy moduł, który odpowiada za ustalenie, czy miecz dotknął innego obiektu niż oręż przeciwnika. Firma LevelUp pracuje już także nad dodatkowym wyświetlaczem, który można by umieścić na naszej klatce piersiowej lub plecach, by widzowie lepiej dostrzegali aktualny wynik walki. Przydałoby się to z pewnością na wszelkiego rodzaju LARP-ach. Na Kickstarterze, gdzie toczy się właśnie kampania, tańsze rodzaje mieczy zostały już wykupione. Aktualnie za gadżet zapłacimy 199$. Jeśli zbiórka zakończy się sukcesem pierwsza dostawa mieczy dojedzie do klientów już we wrześniu tego roku.

0
Źródło: Kickstarter
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.