NASA: lądownik w kształcie… latającego talerza

Jakiekolwiek podobieństwo jest oczywiście czysto przypadkowe. No, może niezupełnie przypadkowe, bo ten kształt wyjątkowo dobrze nadaje się do hamowania w rozrzedzonej marsjańskiej atmosferze.

NASA bardzo poważnie traktuje przygotowania do kolejnych (w tym oczywiście załogowych) lotów na Marsa. Jednym z ważnych, choć pobocznych wątków tych przygotowań są prace nad nowym rodzajem lądownika, umożliwiającego bezpieczne, a równocześnie jak najtańsze dostarczanie ciężkich ładunków bezpośrednio na powierzchnię Marsa.

Tym lądownikiem jest właśnie LDSD (Low-Density Supersonic Decelerator), wyglądający trochę jak… latający talerz. Już za kilkanaście dni, 3 czerwca, NASA planuje kolejne testy tego lądownika, tym razem po raz pierwszy w wysokich warstwach atmosfery. LDSD wyniesiony zostanie za pomocą balonu na wysokość 40 kilometrów, a następnie – dzięki własnym silnikom rakietowym – wzniesie się jeszcze 14 kilometrów wyżej. Na tej wysokości atmosfera jest na tyle rozrzedzona, że przypomina trochę tę marsjańską, więc właśnie tam przetestowane zostaną dwa nowe wspomagacze, stabilizujące i spowalniające opadanie lądownika. Pierwszy z nich jest wykonany z kevlaru „kołnierz”, zwiększający powierzchnię talerza i – co za tym idzie – opór, jaki stawia on mieszance gazów atmosferycznych. Drugi jest bardziej klasyczny – to potężny spadochron o specjalnej konstrukcji czaszy.

I tu powinien rozlec się gromki chichot historii. O przemieszczanie się takimi latającymi spodkami po ziemskim niebie podejrzewani byli przez dziesiątki lat nie kto inny, tylko właśnie Marsjanie, a tymczasem to Ziemianie wylądują za pomocą latającego talerza na Marsie. Wszystko się pokręciło;-)

0
Źródło: NASA
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.