Rosyjski Internet pod pełną kontrolą tamtejszej władzy

Odkąd Władimir Putin nazwał Internet "projektem CIA", rosyjskie władze robią wszystko, aby w Rosji Sieć kojarzyła się raczej z lokalnymi służbami wywiadowczymi. 1-szego sierpnia w życie wejdą nowe przepisy dotyczące kontroli rosyjskiego Internetu.

Zmieni się wiele. Po pierwsze i dla rosyjskich internautów chyba najważniejsze: rosyjski internet zostanie podzielony na trzy poziomy: lokalny, regionalny i ogólnokrajowy. Użytkownicy połączenia narodowego jako jedyni będą mieli dostęp do treści zagranicznych. Co do pozostałych dwóch typów – niestety nie znamy żadnych szczegółów na temat ich ograniczeń, oprócz tego, że oba rodzaje nie będą miały dostępu do zagranicznej części Sieci.

Oprócz tego zarządzanie domenami internetowymi zostanie oddane jednostce rządowej. Nowy urząd zajmie się ograniczaniem hostingu stron w domenie.ru – jeśli ktoś zechce skorzystać z tej końcówki adresu, będzie mógł to zrobić tylko wtedy, jeśli serwer na którym znajduje się jego strona internetowa, znajduje się fizycznie na terenie Rosji. Oznacza to, że wielcy, międzynarodowi gracze, tacy jak Facebook, czy Google mogą mieć problem – żeby móc nadal korzystać ze swoich domen: Google.ru i Facebook.ru obie firmy będą musiały przenieść swoje serwery do Rosji. Wtedy też oczywiście, podlegają pod lokalne prawo, które nakazuje przechowywanie dane o użytkownikach swojej usługi co najmniej przez 6 miesięcy.

Prawodpodobnie nie jest to koniec zmian w rosyjskiej Sieci. Maksim Kwadżaradze, jeden z członków Rady Fedaracji proponuje, aby dodatkowo utworzyć ogólnokrajową, wewnętrzną Sieć. Miałaby ona być niedostępna dla Stanó Zjednoczonych oraz krajów należących do Unii Europejskiej. Zamiast tego, Kwadżaradze proponuje, aby podłączyć do niej takie kraje jak Armenia, Białoruś, czy Kazachstan. Kwadżaradze zaproponował już nawet nazwę nowej sieci: Kiwaczek.

Dodatkowo, już niedługo w Rosji pojawi się nowa wyszukiwarka: Sputnik.ru, która ma być odpowiedzią na hegemonię Google’a. Wyszukiwarka tworzona jest przez Rostelekom – firmę telekomunikacyjną, kontrolowaną przez rosyjskie władze.

Ciekawe co na ten temat napiszą rosyjscy blogerzy, którzy od niedawna również znaleźli się pod ścisłą kontrolą Roskomnadzor – urzędu, który nadzoruje działalność środków masowego przekazu w Rosji. Zastanawia nas również, co o zmianach w rosyjskiej Sieci myśli Edward Snowden, który nadal przebywa na terenie Rosji.

0
Źródło: Reuters
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.