To nie grafika Gigera – to nowa, polska gra przygodowa!

Tormentum: Dark Sorrow przeniesie nas do świata koszmarów.

Głównego bohatera gry poznajemy w momencie, gdy budzi się w klatce zwisającej z ogromnego statku powietrznego. Cierpi on na amnezję, a jedynym wspomnieniem jakie pamięta jest wzgórze, na którego szczycie stoi rzeźba przedstawiająca las ludzkich rąk wznoszący się ku niebu. Gdy latający okręt wreszcie się zatrzymuje, nasz bohater zostaje uwięziony w zamku i tu właśnie przejmujemy nad nim kontrolę.

Zwiedzając krainy uosabiające najróżniejsze wersje koszmarów będziemy się starali odkryć naszą przeszłość i dowiedzieć się prawdy o tym przedziwnym miejscu. W naszej podróży ma nie brakować zagadek logicznych, rozmów z bohaterami oraz podejmowania trudnych wyborów moralnych.

Fabuła może nie brzmi zbyt oryginalnie, ale za to oprawa wizualna jest oszałamiająca. Oh Noo Studio potrzebuje jeszcze około 20 tygodni by ukończyć grę, przetłumaczyć ją profesjonalnie na język angielski (na razie tworzona jest w języku polskim). W planach jest także dubbing w obu wersjach językowych, ale na to wszystko potrzebne są pieniądze.

Dlatego studio postanowiło wystartować z kampanią na portalu Indiegogo. Za kwotę 9$ możecie tam wesprzeć produkcję i otrzymać egzemplarz gry. Za wyższe kwoty standardowo twórcy przygotowali różnego rodzaju bonusy np. t-shirty, torebki, artbooki, soundtracki itp.

NASZYM ZDANIEM
Gdyby Beksiński żył, byłby zachwycony stylistyką Tormentum. Panowie z Oh Noo Studio potrzebują zaledwie 9 tys. $ – stracę wiarę w polskich graczy, jeśli nie uda się zebrać tak małej kwoty na tytuł, który może okazać się międzynarodowym hitem.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News