Relacja z Pikniku Naukowo-Technologicznego i European Rover Challenge

Pomiędzy 5-7 września w Podzamczu Chęcińskim, na terenie 4 tys. metrów kwadratowych działy się rzeczy niezwykłe. Z jednej strony przenosiliśmy się w przyszłość, oglądając zmagania łazików marsjańskich i słuchając wykładów na konferencji naukowej "Człowiek w Kosmosie", z drugiej zaś prezentowaliśmy gościom technologie, które jeszcze parę lat temu pozostawały w sferze science-fiction. Jednocześnie nad wszystkim czuwał duch wspaniałej osobowości i mojego osobistego autorytetu - Leonarda da Vinci...

W ramach Świętokrzyskich Dni Innowacji w ubiegły weekend w Regionalnym Centrum Naukowo-Technologicznym w Podzamczu mogliśmy uczestniczyć w czterech wydarzeniach, do których nie raz jeszcze będziemy wracać pamięcią. Impreza przyciągnęła 24 tysiące osób głodnych wiedzy, zafascynowanych nowinkami naukowymi i patrzących w gwiazdy z nadzieją. My sami nie możemy jeszcze do końca ochłonąć z nadmiaru wrażeń i mamy nadzieję, że dzięki tej relacji będziecie mogli poczuć namiastkę tego wspaniałego klimatu.

European Rover Challenge

Najbardziej unikalnym wydarzeniem były zawody łazików marsjańskich debiutujące po raz pierwszy w Europie. Podobna impreza, aczkolwiek na większą skalę odbywa się co roku w USA na pustyni w stanie Utah. Celem obu konkursów jest zmotywowanie studentów i absolwentów wyższych uczelni do zaprojektowania i zbudowania łazika, który w dniu samych zawodów musi wykazać się sprawnością w zadaniach analogicznych do tych, jakich musiałby się podjąć na Marsie.

Kawał przestrzeni przed Centrum Naukowo-Technologicznym pokryto ziemią o charakterystycznej, rdzawej barwie, która doskonale imitowała warunki panujące na Czerwonej Planecie. Mocno grzejące słońce potęgowało jeszcze wrażenie przebywania na Marsie. Kilkanaście drużyn z różnych krajów świata rywalizowało ze sobą w czterech konkurencjach:

  • W konkurencji naukowej łazik musiał pobrać trzy próbki – każdą z innego, wyznaczonego przez organizatora miejsca
  • W misji terenowej drużyny sterowały łazikiem „na ślepo”, bez podglądu z kamer, jedynie z danych z pokładowego systemu nawigacji
  • W konkurencji inżynierskiej drużyny musiały obsłużyć dwa urządzenia umieszczone w pewnej odległości od namiotu bazowego. Jednym z urządzeń był reaktor systemu podtrzymywania życia w „bazie”, a drugim urządzeniem panel kontrolny reaktora
  • Ostatnia konkurencja polegała na pobraniu i przetransportowaniu części zapasowych na stanowisko robocze

Teoretycznie nie są to skomplikowane zadania, ale w praktyce niewiele drużyn zrealizowało je w pełni. Dla widzów postronnych takie zawody nie są widowiskowe. Łaziki poruszają się bardzo wolno, drużyny poświęcają największą ilość czasu na same przygotowania, a każdy ruch jest dokładnie analizowany. Nie oznacza to jednak, że konkurs nie był emocjonujący. Wprost przeciwnie. Goście bardzo kibicowali zwłaszcza drużynie z Polski, która już na starcie zmagała się z problemami z kompasem i łącznością. Motywacja tłumu i samozaparcie pozwoliło osiągnąć studentom z Politechniki Wrocławskiej pierwsze miejsce. Ich łazik Scorpio wygrał czek na tysiąc dolarów. Drugie miejsce zajęła drużyna z Politechniki Świętokrzyskiej, natomiast trzecie miejsce zajęli studenci z Uniwersytetu w Kairze.

Konferencja Naukowa „Człowiek w kosmosie”

Po gorącej atmosferze panującej w trakcie zawodów wspaniale było rozsiąść się w chłodnych, barokowych salach Dworku Branickich. Przez całe trzy dni zainteresowani mogli wziąć udział w wykładach poświęconych bliższej i dalszej eksploracji kosmosu. Z uwagi na fakt, że byliśmy wystawcą na Pikniku Technologiczno-Naukowym zdążyliśmy wysłuchać tylko garstki prelegentów, ale ich wiedza, doświadczenie i otwarty umysł nas zdecydowanie oczarowały. Na konferencji goście mogli spotkać m.in.

Roberta Zubrina

– założyciela i prezesa Mars Society będącego autorem ponad 200 prac technicznych i pięciu książek dotyczących koncepcji eksploracji przestrzeni kosmicznej;

G.Scotta Hubbarda

– pioniera badań biologicznych na Marsie, który doprowadził do pomyślnego lądowania misji Mars Pathfinder czy

Jurgena Herholza

– emerytowanego inżyniera astronautycznego i Project Managera programów kosmicznych realizowanych przez ESA i EADS.

Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym jak przebiega opieka medyczna w kosmosie, jak mogą wyglądać pojazdy przyszłości, w jaki sposób prowadzone są aktualne badania na Marsie i czy istnieje sposób, by młode pokolenie zainteresować kolonizacją obcych planet – tego dnia w Podzamczu Chęcińskim uzyskalibyście odpowiedzi na wszystkie powyższe pytania.

Otwarcie Centrum Nauki Leonarda da Vinci

Był zadziwiającym człowiekiem, geniuszem, istotą łączącą w sobie wiedze z najprzeróżniejszych dziedzin… Opisał szczegółowo ruchy piór i skrzydeł ptaków podczas lotu, co można było dopiero potwierdzić po wynalezieniu kamery i spowolnieniu tempa filmu. Przedstawiał na rysunkach szczegóły ludzkiej anatomii ( pierwszy dokładny rysunek dziecka w łonie matki). Zaprojektował teleskop, spadochron, rozsuwaną drabinę, rurkę do oddychania pod wodą, nożyce, klucz francuski, mechaniczne krosna, podnośnik hydrauliczny, krypteks. Czterdzieści lat przed Kopernikiem, napisał: „Słońce się nie porusza”. Pierwszy stwierdził, że kąt padania równa się kątowi odbicia. Słynne obrazy jak „Mona Liza” czy „Ostatnia wieczerza” są arcydziełami sztuki napakowanymi symbolami.

Leonardo da Vinci to jeden z moich największych autorytetów, dlatego obcowanie wśród jego prac i przebywanie w Centrum Nauki dedykowanemu właśnie jemu sprawiło mi niebywałą przyjemność. Dwupiętrowy, nowoczesny budynek przez rok pomieści w sobie unikalną wystawę „Świat Leonarda”, która do tej pory pokazywana była w Nowym Jorku, Tokio i Chicago. Oprócz możliwości zapoznania się z największymi dziełami mistrza – „Kodeksem Atlantyckim” i „Kodeksem o Lataniu” zwiedzający mogą analizować interaktywne tablice z modelami ponad 50 maszyn, obejrzeć reprodukcje obrazów i wziąć udział w ciekawych eksperymentach naukowych. Dla najmłodszych przygotowano też szereg interaktywnych eksponatów w rodzaju peryskopu, laserowej harfy, czy wiru wodnego.

Obiekt nie jest tak duży i imponujący jak warszawski Kopernik, ale jego usytuowanie wśród pięknych krajobrazów powoduje, że staje się ciekawą alternatywą na weekendowy wypad z dziećmi. Do końca tego tygodnia wstęp do Centrum Nauki jest bezpłatny, tak więc warto skorzystać z tej okazji.

Piknik Naukowo- Technologiczny

Po wyczerpujących wykładach i pokazach łazików goście mogli spędzić czas w nieco luźniejszej atmosferze. Na terenie parku odbywał się piknik popularno-naukowy, na którym trzydziestu wystawców – w tym część naszej redakcji – mogła zaprezentować zwiedzającym szereg ciekawostek. Dzieci i dorośli mogli z bliska przyjrzeć się szybowcowi, sprzętowi astronomicznemu, skamieniałościom, różnego rodzaju robotom (w tym Epsona grającego w warcaby), generatorowi Van der Graffa czy modelom rakiet. Stoiska zachęcały do zabawy i eksperymentów, dzięki czemu na ustach gości ciągle pojawiał się uśmiech. Atmosfera była iście sielankowa choć upał dawał się mocno we znaki, zwłaszcza sprzętom elektronicznym.

Także i na naszym stosiku działo się wiele. Tłumy przechodniów przyciągał AR Drone 2.0, którego pilotowali nasi goście, oraz 3D Doodler, z którego można było „wyczarować” figurki przestrzenne. Gracze mieli też niebywałą okazję do przetestowania najnowszego i zarazem najlepszego tabletu dla miłośników elektronicznej rozrywki. Nvidia Shield także i nas pozytywnie zaskoczył – bez problemu radził sobie z takimi grami jak Half-Life 2 czy Trine 2, a pad dobrze leżał zarówno w rękach najmłodszych jak i dorosłych graczy. Z pozycji tabletu można też było posterować kulką Sphero (choć ta ewidentnie nie radziła sobie w trawie), a spragnieni nowych sposobów interakcji z komputerem mogli wypróbować jak działa w praktyce kontroler Leap Motion.

Chciałabym z tego miejsca podziękować wszystkim naszym gościom za ciekawe uwagi, dyskusje i miłe słowa (zwłaszcza od prenumeratorów!). Ogromnie lubimy odkrywać z Wami i dzielić się nowinkami technologicznymi, których dotknięcie czasami graniczy ze sferą marzeń. Mamy nadzieję, że spotkamy się w Podzamczu za rok!

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.