Facebook: wypowiedzi słowne zmieniane na tekst

Microsoft ma Cortanę, Google – Google Now (nie licząc translatora), a Apple od dawna promuje Siri. Jakby się jednak głębiej zastanowić, to nigdzie indziej tak dobrze nie pasuje mechanizm automatycznej zamiany mowy na tekst, jak właśnie w komentarzach umieszczanych na Facebooku.

Na razie jednak Facebook sprawdza tę technologię w bardziej ograniczonym zakresie – w ramach swojej aplikacji Messenger. Oficjalnie ogłoszono już plany wprowadzenia do niej funkcji zamiany mowy na tekst, przy czym ostatnio potwierdził je – podczas konferencji Digital Life Design, odbywającej się w Monachium – wiceprezes Facebooka od technologii komunikacyjnych, David Marcus.

Z jednej strony może to być traktowane jako próba dalszego usamodzielnienia Messengera, który i tak stał się już czymś znacznie więcej, niż tylko elementem składowym Facebooka. Przez wielu użytkowników mobilnych właśnie Messenger traktowany jest po prostu jako komunikator do przeprowadzania rozmów tekstowych czy przesyłania plików. Dodanie funkcji zamiany głosu na tekst może jeszcze tę odrębność i samodzielność Messengera pogłębić. Obecnie trwają testy nowej funkcji, ale wiadomo już, że oficjalnie zostanie ona wprowadzona już w tym roku.

Ale istnieje też druga strona medalu – tego typu funkcja przyda się również w samym Facebooku, włącznie z jego podstawową odmianą przeglądarkową. O tym na razie jest jeszcze cicho, ale już możemy sobie zacząć wyobrażać ludzi, którzy patrzą w autobusie na ekran swojego smartfona i co kilkanaście sekund powtarzają te same słowa: Lubię to!

Hmmm… Jak wam się podoba taka perspektywa?

Zdjęcie pani ze smartfonem pochodzi z serwisu Shutterstock.

0
Źródło: WSJ.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.