Apple pokazało nowego MacBooka!

Najcieńszy, najlżejszy, z mnóstwem nowości i RETINĄ (!) na pokładzie.

Zamknięty w jednoczęściowej (unibody), metalowej obudowie, ważący zaledwie 900 gram, nowy MacBook to danie główne dzisiejszej konferencji Apple. I to jakie.

Nowy Macbook z zewnątrz prezentuje się po prostu świetnie

12-sto calowy ekran Retina Display, który wyświetla obraz w rozdzielczości 2304×1440 px jest oczywiście głównym atutem, jeśli chodzi o doświadczenia wzrokowe użytkownika.

Jednak nie jedynym. Nowy MacBook ma zaledwie 13,1mm w najgrubszym punkcie swojej obudowy. Przez co, w porównaniu do swojego poprzednika, jest „chudszy” o 24%. Taka forma zainspirowała Apple do przeprojektowania jeszcze kilku elementów.

Na przykład klawiatury. W poprzednich modelach, firma z Cupertino montowała klawisze z mechanizmem nożycowym. Nie jest to najnowsza technologia, przez co klawisze w większości laptopów „wciskają się” nierównomiernie, jeśli nasz palec nie trafi idealnie w środek klawisza. Apple uznało to, za niegodne nowego MacBooka, więc zdecydowało się na zmianę mechanizmu na motylkowy. Dzięki temu klawisze wciskają się równomiernie i są trochę większe.

Zmienił się również touchpad, który już w poprzednich modelach był jednym z najlepszych substytutów myszki komputerowej, jeśli chodzi o laptopy. Nowy model reagować będzie na stopnie nacisku, dzięki czemu takie rzeczy, jak na przykład zwiększenie tempa przyspieszenia odtwarzanego filmu video wymagać będą mocniejszego dotknięcia touchpada, zamiast wykonania kilku kolejnych kliknięć.

Kontrowersje wzbudza fakt, że nowy MacBook ma tylko jeden port. Jedyną wtyczką, która pasuje do nowego Maka jest USB Typ-C. Historia pokazuje, że najpopularniejsze produkty Apple zawsze były trochę kontrowersyjne, przez co były szeroko krytykowane w Sieci. Jednak na samym początku prezentacji nowego MacBooka, Apple pochwaliło się bardzo ważną rzeczą. W czasach, kiedy rynek notebooków się kurczy, MacBooki sprzedają się coraz lepiej. Być może jeden port, to jedyne czego użytkownicy sprzętu Apple będą potrzebować.

W środku również nie zabrakło niespodzianek

Widzicie ten zrzut ekranu powyżej? Ten obrys to rozmiar płyty głównej zamontowanej w poprzednim modelu MacBooka. Płyta w środku obrysu to nowa nowość, która pojawi się w MacBooku. Co można zrobić z takim maleństwem? Okazuje się, że całkiem sporo. Można na przykład wsadzić tam piątą generację Intela-M (1,3GHz, w trybie Turbo 2,4GHz), zintegrowaną grafikę Intel HD Graphics 5300, 8GB pamięci RAM i dysk SSD o pojemności 256Gb. Tak właśnie wygląda najtańsza wersja MacBooka.

W MacBooku nie zmieściły się żadne wiatraki. Tak, nie pomyliliśmy się. Oto pierwszy MacBook, który będzie chłodzony całkowicie pasywnie. Czemu zabrakło miejsca na wiatraki? Bo Apple wolało je wykorzystać na baterie. Mnóstwo baterii, wykonanych do tego w nowej technologii. Angielska nazwa, która przypadła nam do gustu najbardziej to terraced baterries, jednak po polsku bardziej pasowałoby coś bardziej w stylu „baterie warstwowe”. Chodzi o to, żeby przy takiej grubości obudowy, zmieścić jak najwięcej akumulatorów. Ich poszczególne warstwy, ułożone jedna na drugiej, dostosowane są do wszystkich krzywizn obudowy urządzenia – takie rozwiązanie pozwoliło na uzyskanie pojemności baterii większej o 35%. Apple obiecuje, że nowy MacBook wytrzyma cały dzień bez ładowania.

Cena nowego Macbooka?

No cóż, zobaczcie sami:

Dwurdzeniowy Intel Core-M 1,1GHz (2,4GHz z Turbo Boost), 8GB pamięci RAM, Intel HD Grapics 5300i 256GB SSD będzie kosztował u nas

6299zł

Mocniejszy model, z trochę szybszym Intele Core-M (1,1GHz, 2,6 z Turbo Boost) i dyskiem SSD 512GB będzie droższy o 1500zł. Zapłacicie za niego 7779zł .

Nowy MacBook będzie dostępny w trzech kolorach: srebrnym, ciemnoszarym i złotym. Kolor nie wpływa na cenę urządzenia.