Can’t Kill Progress, czyli interaktywne widowisko na Twitchu

Popularny serwis streamingowy to nie tylko platforma skupiająca się na transmisjach z gier. To także doskonały sposób na ich promocje. Podczas gdy inni producenci stawiają na gameplaye opatrzone komentarzem twórców, Square Enix postanowił zrobić coś ciekawszego.

Producent i wydawca takich gier jak Tomb Raider, Final Fantasy, Hitman czy Deus Ex: Human Revolution od wczorajszego wieczora transmituje „przedstawienie” z żywymi aktorami. Jest to związane z zapowiedzią nowej gry, której tytuł mamy poznać po zakończeniu transmisji dnia trzeciego. Stream pokazuje młodego mężczyznę zamkniętego w niewielkim pomieszczeniu, który zupełnie skołowany całą sytuacją próbuje zrozumieć jak się tu znalazł i o co w tym wszystkim chodzi. Widzowie za pomocą komentarzy mogą wpływać na show np. zmieniając podgląd z kamer.

You chose „Stand Ground”. Decide what happens next: http://www.twitch.tv/cantkillprogress #CantKillProgress

Film zamieszczony przez użytkownika #CantKillProgress (@cantkillprogress)

Do wydarzenia nazwanego roboczo „Can’t Kill Progress” przypisano także konto na Instagramie, gdzie na ten moment znaleźć można cztery materiały wideo. Dwa z nich są specjalnie zaszyfrowane, jednak dopatrzeć się tam można osoby w żółtym kapturze. Dwa kolejne przedstawiają skrótowy zapis streamu m.in. naszego bohatera przykutego do fotela, któremu zostaje zadane pytanie o to, czy woli muzykę folkową czy klasyczną.

Watch live video from CantKillProgress on www.twitch.tv Na Twitchu umieszczono także harmonogram ważniejszych wydarzeń, dzięki któremu zainteresowani widzowie ich nie przegapią. Większość graczy uważa, że mamy tu do czynienia z zapowiedzią nowej części Deus Exa i pod względem klimatu show faktycznie pasuje do tej cyberpunkowej gry. Ale równie dobrze może to być też zapowiedź nowej marki.

To co mi najbardziej rzuciło się w oczy podczas obserwacji przedstawienia jest zachowanie widzów, którzy w obliczu nieszczęścia drugiej osoby wcale nie próbują mu pomóc, ale wręcz przeciwnie. Gdy w pewnym momencie z głośników popłynęła głośna muzyka klasyczna, a bohater przewracał się na ziemi prosząc o ściszenie jej, widzowie z lubością apelowali o zwiększenie jej mocy… Strach pomyśleć, co by było, gdyby całe wydarzenie nie było tylko teatralnym przedstawieniem, a prawdziwym show nadawanym przez terrorystów…

0
Źródło: Gamerant.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.