Silent Hills (jednak) trafiło do kosza

Zeszłoroczna zapowiedź gry spod ręki Hideo Kojimy i Guillermo del Toro przeraziła dziesiątki tysięcy graczy. Silent Hill - kultowa marka horrorów- miała doczekać się fotorealistycznego dzieła, które na długo zapadnie w pamięć. Niestety ostatnie doniesienia w tej sprawie nie wróżą niczego dobrego.

Mimo świetnego początku kampanii marketingowej (przeczytaj nasze wrażenia z dema P.T.) i pozytywnego oddźwięku graczy, wygląda na to, że wydanie Silent Hills jest zagrożone. Ostatnie rewelacje dotyczące współpracy Hideo Kojimy z Konami to jedna kwestia, ale swoich trzech groszy dołożył Guillermo del Toro, który podczas wystąpienia na wydarzeniu organizowanym przez San Francisco Film Society w ubiegły weekend powiedział:
-” [Wydanie Silent Hills] się nie wydarzy i to łamie moje tłuste serce.”

W niedługi czas potem Norman Reedus – aktor znany z serii The Walking Dead, który w Silent Hills miał odgrywać główną rolę – napisał na swoim Twitterze:

-„Naprawdę bardzo mocno wyczekiwałem tej produkcji. Mam nadzieję, że ten temat jeszcze powróci. Przepraszam wszystkich”.

Jak gdyby tego było mało w najbliższą środę ze sklepu PlayStation Store zniknie demo P.T, które było grywalnym zwiastunem Silent Hills.

Na szczęście Konami nie zrezygnowało z realizacji produkcji. Portalowi Eurogamer firma zdradziła, że kontrakt z Normanem Reedusem wygasł, a prace nad grą nie zostały zawieszone. Nie wiadomo jednak, czy del Toro dalej będzie miał cokolwiek do powiedzenia przy scenariuszu gry oraz na kiedy zaplanowano datę premiery.

Aktualizacja:
Oficjalne oświadczenie firmy brzmi: „Konami jest zaangażowane w rozwój marki Silent Hill, jednak projekt Silent Hills tworzony przy współpracy z Guillermo del Toro i Normanem Reedusem nie zostanie ukończony. Dyskusje na temat przyszłych projektów i udziale Kojimy i del Toro są obecnie w toku. „

Miejmy nadzieję jednak, że mimo zaniechania prac nad Silent Hills w kolejnej grze z tej marki doczekamy się tego samego napięcia co w klimatycznym demie P.T.

0
Źródło: VG24/7
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.