Elektryczny samolot przeleciał dzisiaj kanał La Manche

Historyczna chwila w rozwoju lotnictwa. I historyczny dystans.

Projektantem, ale także pilotem zasilanego energią elektryczną samolotu o nazwie Airbus e-Fan jest Didier Esteyne. Prędkość podróżna to około 100 mil na godzinę, ale najciekawiej przedstawia się wydolność akumulatorów. Pozwalają one na około 50 minut lotu, podczas gdy przewidywany czas lotu między Francją a Wielką Brytanią wynosił… 45 minut. Dużego „zapasu” zatem nie było.

Ale się udało! I tu dopiero zaczyna się ciekawa historia, ponieważ… rywal Didiera Esteyne, Hugues Duwal, podobno przeleciał kanał dziś w nocy! Minimalnie wcześniej, w swoim maleńkim samolocie o nazwie Cri Cri. Mało tego, niewiele brakowało, a jeszcze jeden samolot przeleciałby nad kanałem La Manche w tej zaciętej rywalizacji – Pipistrel Alpha Electro, wyposażony w silnik firmy Siemens (o których pisaliśmy niedawno).

Niesamowita historia niezwykle zaciętej rywalizacji – niczym za dawnych lat, przy początkach rozwoju lotnictwa. Ktoś kiedyś z pewnością zrobi film o wydarzeniach, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 24 godzin.