Scalebound na Xbox One prezentuje się świetnie

Smoki, wielkie miecze i główny bohater z słuchawkami na uszach.

Scalebound na pierwszy rzut oka prezentuje się jak mix Final Fantasy z Dragon’s Dogmą i Jet Set Radio. Świat, w którym przyjdzie nam stawiać kroki jest połączeniem fantastyki z futurystycznymi technologiami, stąd w przestworzach latają smoki, a wrogowie korzystają z zaawansowanych broni mechanicznych. Główny bohater gry, młody chłopak imieniem Drew jest złączony więzią ze smokiem Thubanem – ostatnim ze swojego gatunku. Razem będą stawiać czoła przeciwnikom, którzy zagrażają nie tylko istnieniu ich planety – Draconis- ale też Ziemi i światom równoległym.

Na gameplayu zaprezentowanym na targach Gamescom możemy podziwiać dynamiczną walkę, w której wspomaga nas Thuban. Smokiem nie sterujemy bezpośrednio, ale traktujemy go jak członka drużyny, któremu wskazujemy cel ataku. Da się jednak zauważyć, że gra pod względem technicznym nie jest oszałamiająca – spadki płynności, kulawe animacje głównego bohatera itp. Ale pamiętajmy, że twórcy mają jeszcze ponad rok czasu na dopracowanie gry.

Scalebound ukaże się wyłącznie na Xbox One.