Paris Games Week: Wysyp nowych gier od Sony [wideo]

Zobacz jakich nowości nie mogą się już doczekać posiadacze PS4

Detroit: Become Human

Zaczynamy z grubej rury. Pamiętacie demo technologiczne Quantic Dream o nazwie „Kara”? Trzy lata temu ten pokaz możliwości mimiki wirtualnej postaci zrobił niesamowite wrażenie. Do tego David Cage poruszył tematykę elektryzującą wszystkich fanów cyberpunka. Gracze zapragnęli gry utrzymanej właśnie w takiej konwencji – wywołującej silne emocje na temat istoty człowieczeństwa, stawiającej pytania gdzie kończy się maszyna, a zaczyna coś więcej. Przez te wszystkie lata Cage uparcie powtarzał, że Kara jest tylko demem i nie zobaczymy jej na konsolach Sony. Otóż jak widzicie powyżej znany reżyser znów zagrał nam na nosie i w bliżej nieokreślonej przyszłości na konsolach PS4 zobaczymy Detroit: Become Human, w którym pierwsze skrzypce wiedzie dobrze znana już nam bohaterka. Łatwo domyślić się można, że gra opowie o rewolucji androidów, którym przewodzić będzie wyzwolona Kara. Liczę na dramatyczne wybory moralne, szereg skrajnych emocji i filmowe kadry, w których specjalizuje się Quantic Dream.

Robinson: The Journey (VR)

W kwietniu tego roku Crytek zaprezentował demo technologiczne przygotowane z myślą o wirtualnej rzeczywistości. Z „Wyspy dinozaurów” wylęgła się gra, której zwiastun możecie obejrzeć powyżej. Robinson: The Journey przenosi graczy – jako kosmicznych rozbitków – na tajemniczą planetę, która kryje w sobie wiele tajemnic. Rozgrywka jest tak skonstruowana, aby wykorzystać ogromny potencjał technologii PlayStation VR. To może być jeden z pierwszych pełnometrażowych hitów dedykowany goglom Sony.

Dreams

Dreams zostało zapowiedziane już podczas E3, ale w sposób enigmatyczny. Tym razem możemy głębiej przyjrzeć się samej mechanice tej niezwykłej gry. Gry, którą tak naprawdę trudno zdefiniować – jawi się ona jako połączenie kreatywnego sanboxa o nieograniczonym potencjale twórczym, z mechaniką gry przygodowo-zręcznościowej. Gracze będą tworzyć tu swoje małe światy, senne marzenia (także w trybie wieloosobowym), które będą mogli udostępniać innym. Czy ten pomysł chwyci? Czy sterowanie nie będzie zbyt skomplikowane? Na początku przyszłego roku pojawi się beta gry, która powinna odpowiedzieć nam na te i inne pytania.

Matterfall

Twórcy jednej z pierwszych gier na PS4 – Resogun – pochwalili się swoją nową strzelanką platformową. Niestety zaprezentowano jedynie zwiastun CGI, więc o właściwym gameplayu nic nie wiemy. Na oficjalnej stronie gry możemy jednak przeczytać, że będziemy walczyć o kontrolę nad tajemniczą materią stosując zaawansowane bronie, skoki w powietrzu i ślizgi, które pomogą przedrzeć się przez fale wrogów. Dostępna będzie także opcja gry dla dwóch osób.

Until Dawn: Rush of Blood (VR)

O Until Dawn możecie przeczytać w naszej recenzji. Spin-off tej doskonałej przygodówki w stylu interactive movie dedykowany będzie PlayStation VR. Tym razem liczyć możemy na stricte arcadową zabawę w stylistyce wykorzystującej elementy pierwowzoru. Rush of Blood przypomina trochę jazdę kolejką górską w domu strachów połączoną ze strzelaniną.

Gran Turismo Sport

Tak! W końcu doczekamy się kolejnej części Gran Turismo, która będzie miała lepszy silnik graficzny i – co najciekawsze – wsparcie VR. Gracze będą mogli wziąć udział w mistrzostwach reprezentujących dany kraj lub wybranego producenta.

DriveClub Bikes

Twórcy pechowego DriveCluba przygotowali samodzielny dodatek, który pozwala wziąć udział w wyścigach motocyklowych. Nie brakuje kampanii dla pojedynczego gracza oraz zawodów multiplayer. Gra dostępna jest już w cyfrowej sprzedaży w cenie 84 zł (lub 64 zł dla posiadaczy podstawki).

Boundless

Oj, ktoś tu pozazdrościł Minecraftowi;). Boundless to przygodowa gra sieciowa, w której gracze (zarówno pecetowi jak i posiadacze PS4) będą mogli razem eksplorować zadziwiające krainy poszukując nowych portali prowadzących do twierdz skrywających sekrety. Użytkownicy będą mogli budować obiekty, polować na zwierzęta, pracować za pieniądze, zakładać gildie i walczyć z olbrzymimi Tytanami.

Reklama

WiLD

WiLD pozwoli przenieść się nam o 10 000 lat wstecz. Tytuł pozwoli nam przemierzać olbrzymi świat w skórze człowieka lub zwierzęcia. Trudno jednak wynieść z trailera, czy będzie to gra nastawiona na survival i wolność wyboru, czy jednak fabularna przygoda. Póki co projekt znajduje się w bardzo wczesnej fazie. Mi osobiście bardzo przypomina niewypał jakim okazał się mocno zbliżony tematycznie Wander.