Tales from the Borderlands: The Vault of the Traveler – recenzja

To już ostatni odcinek wspaniałej przygody w pokręconym, groźnym i szaleńczo zabawnym uniwersum. W wielkim finale nie brakuje twistów, łez wycieranych ukradkiem w rękaw koszuli i epickiej walki.

Poprzedni odcinek zostawił nas w bardzo entuzjastycznym nastroju i zarazem niepokoju – wielki skok na Hyperiona mimo solidnych przygotowań nie do końca się udał. Dziewczyny z robotem Gortys zostały uwięzione, a Rhys musiał stawić czoła olbrzymiej pokusie. Finałowy epizod rozpoczyna się w poprzednio przerwanym momencie i… jest jednym z najsłabszych otwarć w tej serii. Tempo akcji dramatycznie spada, jest dużo nic nie wnoszących zapychaczy eksploracyjnych i dialogów, które ze znudzonym wyrazem twarzy zwyczajnie się przeklikuje. Zamiast smakowitego humoru twórcy serwują nam patetyczną papkę, która mimo, że fabularnie jest uzasadniona to jednak trochę nudzi. Na szczęście jeśli przebrniecie przez pierwsze 15-20 minut to dalej akcja wciśnie Was w fotel.

Finał zabawy rozpoczyna się w momencie, w którym wracamy do punktu wyjścia całej opowieści – uprowadzenia Fiony i Rhysa przez tajemniczego porywacza. To jemu od pierwszego epizodu opowiadaliśmy niejako historię, a teraz w końcu będziemy mogli poznać jego tożsamość. Pewnie tak jak ja, przez wszystkie epizody zastanawialiście się kim jest ów dziwny jegomość z maską na twarzy i snuliście własne teorie. Bez żadnych spoilerów powiem tylko, że twist ten niesamowicie mnie rozbawił i mocno zwątpiłam w swoją zdolność dedukcji;).

Gdy większość wrogów zostaje wyeliminowana pozostanie nam do wykonania jeszcze jeden cel – ten który w pewnym sensie przyświecał nam od samego początku. By dostać się do krypty skrywającej niesamowite bogactwa (i przy okazji ocalić pewnego przyjaciela) będziemy musieli zmierzyć się z tytułowym Travelerem, czyli strażnikiem pilnującym wrót. Bestia ta wydaje się niemożliwa do zabicia, więc jednym rozwiązaniem, które zapewni nam minimalne szanse w walce jest zgromadzenie solidnej drużyny.

W tej chwili następuje niejako punkt kulminacyjny naszych wcześniejszych wyborów. W zależności od decyzji podjętych w różnych momentach naszej historii będziemy mogli zaprosić do współpracy trójkę z siedmiu znajomych. Przykładowo jeśli ocaliliśmy Cassiusa przed wściekłą Atheną, teraz będziemy mogli poprosić go o zwrot przysługi. Pomysł bardzo fajny i chyba po raz pierwszy w grach Telltale Games tak dobrze ukazujący sens rozgrywki opierającej się na wyborach moralnych.

To co dzieje się później, czyli właściwy finał całej historii to mieszanina epickiej walki kooperacyjnej z komediowym zacięciem cechującym najbardziej kultowe filmy przygodowe. Zakończenie nie jest może super oryginalne, choć nie brakuje tu świetnych dialogów (tekst płaczącego Rhysa zapamiętam chyba na całe życie) i wzruszeń. Wszystko składa się do kupy i wpasowuje w klimat, za który kocha się Borderlandsy. Oglądając napisy końcowe i bujając się do rytmu idealnie podsumowującej całą historię piosenki „My Silver Lining” ( „Be it for reason, be it for love/ I won’t take the easy road”) ma się poczucie, że świetnie spędziło się ten czas.

Bez wątpienia Tales from the Borderlands to gra, którą warto posiadać w swojej kolekcji jeśli lubi się niewybredny humor, szablonowych, ale jakże uroczych bohaterów i przygody z pogranicza westernów i filmów science-fiction. Jeśli przyjmiemy, że ten odcinek zasługuje na 80/100 (za ten drętwy początek nie mogę dać oczka wyżej) to w ogólnym rozrachunku średnia dla tej serii wyniesie 84,6/100 co jest zdecydowanie dobrym wynikiem. Przy okazji dodam, że pierwszy epizod gry jest dostępny całkowicie za darmo na wszystkich platformach – warto więc sprawdzić na własnej skórze, czy taki rodzaj gry przypadnie nam do gustu.

Ocena: 80/100

Plusy:

  • Sensowne domknięcie wszystkich wątków
  • Wybór członków drużyny = podsumowanie naszych wyborów w całej grze
  • Finałowa walka
  • Muzyka

Minusy:

  • Niemrawy początek
  • Drobne błędy techniczne (przycięcia animacji, urwana piosenka na creditsach)

Tytuł:

Tales from the Borderlands – Episode 5: The Vault of the Traveler

Producent:

Telltale Games, Gearbox Software

Wydawca:

Telltale Games

Platforma:

PC, PS4, Xbox One, PS3, Xbox 360, Android, iOS

Data premiery:

21 październik (PC, PS3, PS4, Xbox 360, Xbox One), 22 październik (iOS, Android)

Cena

: około 21 zł za epizod, około 78 zł za sezon 5 odcinków (ceny z PlayStation Store) lub 85 zł (cena ze Steama)

Język:

angielski

PEGI:

18

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.