Poradnik: Kreatywna postfotografia

Co zrobić, aby zdjęcie pozostało w naszej pamięci na dłużej? Pochylić się nad nim, dopracować, kreatywnie dopieścić.
Fotografowanie stało się zajęciem pospolitym. Dostępność sprzętu zdolnego do rejestracji obrazu spowodowała bowiem, że zdjęcia robią dziś praktycznie wszyscy. Pytanie tylko, czy są to fotografie, do których się wraca? Takie, które później zapadają w pamięć tak fotografowi, jak i widzącym efekty jego pracy ludziom? Prawda jest taka, że większość dziś wykonywanych zdjęć niepotrzebnie zapycha dyski, pamięci i serwery. Miliony ujęć, które obdarzamy przelotnym spojrzeniem po wykonaniu przepadają potem w czeluściach cyfrowej rzeczywistości. Jak więc uczynić z fotografii coś więcej niż tylko zbitek kolorowych pikseli, na który nikt nie zwraca uwagi? Wystarczy trochę dopracować przynajmniej niektóre zdjęcia.
Nie tylko Photoshop
Gdyby zapytać o najpopularniejszy program do obróbki fotografii cyfrowych, z pewnością wielu odpowiedziałoby „Photoshop”. Niewątpliwie zapracował na opinię wysokiej klasy narzędzia stworzonego dla profesjonalistów. Jednak po pierwsze jest ono drogie, a po drugie oferowane przez nie funkcje i tak w znacznym stopniu nie byłyby wykorzystywane przez amatora. Tymczasem wspomniana wcześniej popularyzacja fotografii spowodowała, że narzędzi edycyjnych czy umożliwiających kreatywną modyfikację zdjęć poszukują dziś przede wszystkim amatorzy. Najlepiej, by narzędzie oferowało wiele efektownych filtrów, którymi można „pobawić się”, udoskonalając zdjęcie, a jeszcze lepiej, gdy jego funkcje będą oferowane za darmo. Dowodem na istnienie takiego właśnie zapotrzebowania okazuje się Instagram – aplikacja, która wraz z towarzyszącym jej serwisem społecznościowym została w kwietniu 2012 roku wykupiona za okrągły miliard dolarów. Właśnie Instagram jest typowym przykładem narzędzia, które zamiast oferować wymagane przez profesjonalistów narzędzia retuszerskie, oferuje raczej proste w użyciu filtry fotograficzne.
Prezentujemy najciekawsze naszym zdaniem aplikacje przeznaczone dla osób prywatnych, będących miłośnikami fotografowania i późniejszej obróbki zdjęć, dla których liczy się łatwość użycia danego narzędzia oraz szybkość uzyskania ciekawych wizualnie efektów, a nie jego dokładność retuszerska czy jubilerska precyzja. Po wielogodzinnych testach wybraliśmy zestaw przydatnych aplikacji nastawionych przede wywołanie spektakularnego efektu oraz umożliwiających kreatywne modyfikowanie zdjęć. Kolejność programów w żaden sposób nie odzwierciedla ich funkcjonalności, jest po prostu alfabetyczna. Zresztą podczas zabaw z fotografią często warto skorzystać z kilku różnych rozwiązań, by uzyskać satysfakcjonujący artystycznie efekt. Wszystkie opisywane usługi online sprawdzaliśmy, korzystając z przeglądarki Google Chrome.

Fotor

Ten serwis w dość zabawny sposób zachęca do korzystania z oferowanych funkcji edycyjnych. Na stronie głównej dokonujemy wyboru modułu do tworzenia kolaży fotograficznych, głównego modułu edycyjnego oraz funkcji związanych z projektowaniem kartek okolicznościowych. Serwis powinien spodobać się przede wszystkim użytkownikom, którzy poszukują wygodnego w użyciu narzędzia do poprawiania portretów. Fotor zasługuje na ich uwagę głównie dzięki wyodrębnionym narzędziom pozwalającym pobawić się twórczo w cyfrowego wizażystę. Dostępne są różnego rodzaju wirtualne podkłady, kredki do oczu, tusze, szminki i tym podobne utensylia do cyfrowego makijażu. Oczywiście Fotor oferuje również narzędzia pozwalające modyfikować innego typu fotografie, ale właśnie wydzielony blok z narzędziami do cyfrowego makijażu wyróżnia tę usługę spośród innych. Gotową ilustrację można zapisać w formacie JPEG lub PNG, można także regulować jakość pliku wynikowego. W przypadku niektórych dostępnych w tym programie efektów na obraz wynikowy nakładane jest logo Fotor. Maksymalna rozdzielczość edytowanego zdjęcia bez rejestracji konta w usłudze to 2000×2000 pikseli. Po rejestracji zyskujemy możliwość edycji zdjęć czterokrotnie większych (4000×4000 pikseli), a także dostęp do funkcji tworzenia pokazów slajdów.

  • DOSTĘPNOŚĆ: ONLINE, IOS (BETA), ANDROID (BETA)
  • WWW: HTTP://WWW.FOTOR.COM/
  • CENA: BEZPŁATNY
  • REJESTRACJA: NIEWYMAGANA

Fotoflexer

Niech was nie zmyli „cukierkowy” i może „mało poważny” interfejs tej usługi. W istocie Fotoflexer to jedno z bardziej rozbudowanych narzędzi do edycji zdjęć online. Poszczególne funkcje podzielono tu na moduły. Oprócz modułów typowo efektowych (Effects, Distortions, Shapes, Doddling) dostępny jest również moduł retuszerski (Retouch), umożliwiający pracę na warstwach (jak w Photoshopie) czy zapewniający inne zaawansowane funkcje edycyjne. Zatem niezależnie od tego, czy chcecie fotograficznie „schudnąć” bądź „nabrać muskulatury” czy też po prostu nieszablonowo przerobić swoje zdjęcia, Fotoflexer powinien spełnić wasze oczekiwania. Zdjęcia do Fotoflexera możemy ładować z dysku komputera, ale możliwa jest również bezpośrednia edycja fotografii zapisanych w chmurach (obsługiwane są m.in. Facebook, Picasa, Flickr, Photobucket). Gotowe zdjęcie po obróbce można zapisać albo na dysku lokalnym komputera (w formacie JPG lub PNG – ten drugi pozwala zachować przezroczystość, jeżeli jest to wymagane), albo w jednej z chmur obsługiwanych przez opisywaną usługę.

Befunky

To jedna z popularniejszych usług online i aplikacji mobilnych umożliwiających twórczą obróbkę fotografii. Witryna serwisu oferuje dwa główne moduły: edytor zdjęć (Photo Editor) oraz narzędzie do tworzenia kolaży (Collage Maker). Dla początkujących dostępny jest wbudowany w serwis przewodnik po funkcjach Befunky. Zdjęcia do edycji można importować z dysku komputera, ale także przechwytywać obraz z kamery internetowej bądź otwierać plik z Dropboxa, Dysku Google lub Facebooka. Chcąc dostać się do kreatywnych efektów, należy skorzystać z modułu edytora, a następnie z umieszczonego wzdłuż lewej krawędzi okna przeglądarki menu narzędziowego wybrać pozycję »Effects«. Osoby zainteresowane przeróbkami zdjęć w obrazy malowane różnymi technikami z pewnością zainteresuje menu „Artsy”. Oczywiście możliwości jest znacznie więcej – warto je wszystkie wypróbować, tym bardziej że narzędzie jest darmowe i nie wymaga nawet rejestracji. Istnieje również płatna wersja Premium z jeszcze większą ilością efektów (oferowana w modelu subskrypcyjnym, abonament miesięczny wynosi 4,95 dol. ,a roczny – 24,95 dol.). Z efektów Befunky można korzystać również na sprzęcie mobilnym – za pomocą dedykowanej aplikacji.

  • DOSTĘPNOŚĆ: ONLINE, IOS, ANDROID
  • WWW: HTTP://WWW.BEFUNKY.COM/
  • CENA: BEZPŁATNY (DOSTĘPNA WERSJA PREMIUM)
  • REJESTRACJA: NIEWYMAGANA

Photofancy

To komercyjny serwis, którego główna działalność polega na sprzedaży spersonalizowanych produktów różnego typu, np. kubeczków ze zdjęciami użytkowników, poduszek, koszulek, a nawet tak nieszablonowych przedmiotów jak…. korki do umywalek ze zdjęciem ukochanej osoby. Siłą rzeczy, aby wybrać tego typu produkt, najpierw musisz go odpowiednio przygotować, stąd obecność dostępnego online edytora fotografii. Zaletą PhotoFancy jest jednak to, że twórcy zdecydowali się bezpłatnie udostępnić funkcje edycyjne. Oznacza to, że możesz zmodyfikować swoje zdjęcia bez decydowania się na jakiś produkt, na którym fotografia będąca wynikiem twórczej ekspresji ma być umieszczona. Wbudowany w serwis edytor umożliwia modyfikowanie zdjęć wczytanych z dysku komputera lub pobranych z profilu użytkownika na Facebooku. Gotowe przerobione fotografie można pobrać na dysk lub zamieścić na Facebooku. Oprócz tego dostępne są funkcje bezpłatnej e-kartki lub klasycznej pocztówki, którą po pobraniu można wydrukować na swojej drukarce. Zaletą PhotoFancy okazuje się też to, że gotowe zmodyfikowane fotografie są pozbawione jakichkolwiek znaków wodnych i innych widocznych dodatków zdradzających pochodzenie. Niemniej twórcy serwisu zastrzegają, że szablony z wtopionymi w nie zdjęciami użytkowników nie mogą być wykorzystywane komercyjnie.

PATO

Pierwszy polski serwis w naszym zestawieniu. Nie jest to de facto edytor online, lecz dostępny poprzez przeglądarkę zbiór interaktywnych szablonów graficznych, w które automat zintegrowany z usługą wkomponowuje zdjęcia wybrane przez użytkownika. Praca z Pato przebiega podobnie jak w przypadku opisanego wcześniej serwisu Fun Photo Box (zresztą od strony wizualnej Pato prezentuje się podobnie „cukierkowo”: krzyczące kolory, jaskrawa, intensywna stylistyka strony itp.). Wadą serwisu okazuje się to, że dostępne efekty (a jest ich naprawdę sporo – kilkaset) nie są w żaden sposób skatalogowane. Dlatego znalezienie takiego, który spełni nasze oczekiwania, może trochę potrwać. Z drugiej strony różnorodność dostępnych graficznych szablonów zachęca do eksperymentów, a uzyskiwane rezultaty w większości przypadków zadowolą amatorów. Jedyną metodą importu zdjęcia do wybranego szablonu jest wskazanie fotografii zapisanej na dysku – żadne usługi chmurowe nie są przez serwis obsługiwane. Rezultat, czyli szablon z wkomponowaną automatycznie fotografią użytkownika, może być pobrany na dysk albo udostępniony na Facebooku lub w serwisie NK (dawna Nasza Klasa). Na stronie z gotowym, zmodyfikowanym zdjęciem wyświetlany jest też wygenerowany przez serwis link, który można udostępnić znajomym, np. mailem. Na wynikowe fotografie nakładany jest znak wodny – adres serwisu Pato

Fun Photo Box

Ten serwis średnio przypadł nam do gustu ze względu na dużą liczbę reklam wprowadzających użytkownika w błąd (np. zwrot „upload your photo” sugerujący, że mamy do czynienia z poleceniem umożliwiającym przesłanie zdjęcia do edycji, de facto okazał się linkiem reklamowym). Niemniej Fun Photo Box zapewne zainteresuje użytkowników, którzy chcieliby szybko uzyskać efekt, który osiągnęliby za pośrednictwem profesjonalnych narzędzi po wielu godzinach pracy. Fun Photo Box nie tylko pozwala edytować statyczne fotografie, ale oferuje również gotowe szablony z animacjami w formacie GIF. Zresztą większość dostępnych w tym serwisie efektów ma charakter gotowych szablonów, w których użytkownik po prostu umieszcza swoje zdjęcie. Dostępne są np. różnego rodzaju efektowne ramki, kartki okolicznościowe itp. Facebookowiczom z pewnością spodobają się gotowe szablony umieszczone w grupie „Facebook covers”, czyli gotowe ozdobniki dodawane do własnego profilu w serwisie społecznościowym. Praca z Fun Photo Box przebiega trochę nietypowo: najpierw wybieramy interesujący nas efekt, a dopiero później wczytujemy zdjęcie (albo z dysku, albo przechwytujemy obraz z kamery internetowej). Wczytany obraz – mający nie więcej niż 4 MB – jest następnie w pełni automatycznie wpasowywany w szablon zgodnie z zadanym wzorem. Gotowe fotografie są oznaczane: mają naniesiony adres usługi Fun Photo Box.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.