Zmiany w polskim prawie lotniczym dla dronów

Przede wszystkim uproszczono procedury dotyczącą zasad wykonywania lotów dronami. Wcześniej, podobnie jak w przypadku samolotów, pilot przed startem profesjonalnego drona musiał uzyskać zgodę na lot w strefie CTR (strefa kontrolna lotniska). Zmiany przepisów ułatwią procedurę niedużym amatorskim bezzałogowcom (do 0,6 kg). Operator nie będzie musiał zgłaszać lotu drona w odległości do jednego kilometra od lotniska i jeśli lata do wysokości 100 metrów nad poziomem gruntu. Z kolei większe drony (masa startowa przekraczająca 25 kg), aby latać bez wcześniejszego zgłoszenia, muszą być na wysokości nie większej niż 100 metrów nad poziomem terenu oraz w odległości co najmniej 6 km od lotniska.

Nowe przepisy bardziej precyzyjnie rozróżniają też drony używane amatorsko do rekreacji i sportu od
wykorzystania ich w działaniach komercyjnych np. w przemyśle. Te ostatnie mogą osiągać maksymalną masę startową do 150 kg (masa drona z łądunkiem). To aż sześciokrotnie więcej niż dotychczas. Oznacza to, że przedsiębiorcy mogą wykorzystać drony na przykład do transportu paczek
i ciężkich ładunków.

Zmieniły się też warunki eksploatacji drona. Podmiot świadczący usługi lotnicze musi teraz posiadać

instrukcję operacyjną, która zawiera m.in. dane podmiotu i jego personelu posiadającego uprawnienia

do sterowania dronem, wykorzystywane przez podmiot bezzałogowce oraz listę czynności kontrolnych wykonanych przed startem i po lądowaniu.