Proszę o uśmiech: 40 lat cyfrówki

Przynajmniej 20 000 dolarów w kieszeni i mocne plecy do noszenia 5 kilogramów niezbędnych akcesoriów musiał mieć ten, kto chciał fotografować cyfrowo na początku lat 90. W zamian za to pierwsza cyfrowa lustrzanka, model Kodak DCS 100, nagradzała użytkownika zdjęciami o rozdzielczości 1,3 megapiksela. W zewnętrznym banku danych, podłączanym do aparatu kablem, mieściło się 160 obrazów bez kompresji lub 600 skompresowanych. W latach 1991–1994 aparat kupiło raptem 1000 osób

Podwaliny pod rozwój fotografii cyfrowej położyli dwaj naukowcy – Willard S. Boyle oraz George E. Smith – już w roku 1969, w zasadzie przypadkowo wynajdując matrycę światłoczułą CCD podczas prac nad nowym nośnikiem pamięci. Przez wiele lat sensor tego typu był sercem każdej cyfrówki, za co obaj fizycy otrzymali w 2009 r. Nagrodę Nobla. Początkowo problem stanowiło zapisywanie rejestrowanego obrazu. W

1975 r

. rozwiązanie zaproponował Steven J. Sasson, inżynier z firmy Kodak. Zaprojektował on przenośny aparat, który wprawdzie miał matrycę zamiast kliszy, jednak czarno-biały obraz trafiał na analogową taśmę magnetyczną. Pierwsze zdjęcie wykonał w grudniu tego roku – właśnie wtedy narodziła się cyfrowa fotografia. Rozdzielczość nie była imponująca i wynosiła 100×100 pikseli. Kilka lat później wyzwanie podjęła firma Sony, prezentując na targach Photokina system Magnetic Video Camera, w skrócie: Mavica. Pierwsze aparaty tego systemu rejestrowały do 50 zdjęć o rozdzielczości 570×490 pikseli na specjalnej dwucalowej dyskietce w formie analogowego sygnału wideo. Potem można było przeglądać je na ekranie telewizora, używając specjalnego odtwarzacza. Nieco później podobny system zaproponował Canon, lecz ta technologia się nie przyjęła. Dopiero kiedy pojawił się pierwszy komercyjny aparat cyfrowy, wspomniany Kodak DCS 100, rozwój technologiczny nabrał tempa.

Steven J. Sasson przez rok pracował w laboratoriach Kodaka nad pierwszą cyfrówką

Steven J. Sasson przez rok pracował w laboratoriach Kodaka nad pierwszą cyfrówką

Ceny aparatów zaczęły spadać, a jakość obrazu – rosnąć: liczba megapikseli wystrzeliła w górę. Boom zakończył się wraz z pojawieniem się smartfonów, które praktycznie wyparły z rynku kompaktowe cyfrówki. Sprzedaż tych ostatnich w latach 2008–2014 zmniejszyła się o połowę.

Model DCS 100 – zmodyfikowany Nikon F3 – to pierwsza cyfrowa lustrzanka

Model DCS 100 – zmodyfikowany Nikon F3 – to pierwsza lustrzanka cyfrowa

Na rynku zarysowuje się też inny trend, który niebawem odeśle do lamusa również cyfrowe lustrzanki. Coraz trudniej znaleźć na nie kupców, bo tradycyjnie zastrzeżony dla nich obszar profesjonalnej fotografii śmiało zdobywają lżejsze i mniejsze aparaty systemowe, pozbawione ostatniego reliktu analogowego świata – lustra.

Lumix G1 -Model firmy Panasonic jest pierwszym cyfrowym aparatem z wymienną optyką pozbawionym lustra

Lumix G1 -Model firmy Panasonic jest pierwszym cyfrowym aparatem z wymienną optyką pozbawionym lustra
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.