Proszę o uśmiech: 40 lat cyfrówki

Początkowo zrobienie zdjęcia trwało 23 sekundy, a jego rozdzielczość była wręcz żałosna.

Podwaliny pod rozwój fotografii cyfrowej położyli dwaj naukowcy – Willard S. Boyle oraz George E. Smith – już w roku 1969, w zasadzie przypadkowo wynajdując matrycę światłoczułą CCD podczas prac nad nowym nośnikiem pamięci. Przez wiele lat sensor tego typu był sercem każdej cyfrówki, za co obaj fizycy otrzymali w 2009 r. Nagrodę Nobla. Początkowo problem stanowiło zapisywanie rejestrowanego obrazu. W

1975 r

. rozwiązanie zaproponował Steven J. Sasson, inżynier z firmy Kodak. Zaprojektował on przenośny aparat, który wprawdzie miał matrycę zamiast kliszy, jednak czarno-biały obraz trafiał na analogową taśmę magnetyczną. Pierwsze zdjęcie wykonał w grudniu tego roku – właśnie wtedy narodziła się cyfrowa fotografia. Rozdzielczość nie była imponująca i wynosiła 100×100 pikseli. Kilka lat później wyzwanie podjęła firma Sony, prezentując na targach Photokina system Magnetic Video Camera, w skrócie: Mavica. Pierwsze aparaty tego systemu rejestrowały do 50 zdjęć o rozdzielczości 570×490 pikseli na specjalnej dwucalowej dyskietce w formie analogowego sygnału wideo. Potem można było przeglądać je na ekranie telewizora, używając specjalnego odtwarzacza. Nieco później podobny system zaproponował Canon, lecz ta technologia się nie przyjęła. Dopiero kiedy pojawił się pierwszy komercyjny aparat cyfrowy, wspomniany Kodak DCS 100, rozwój technologiczny nabrał tempa.

Steven J. Sasson przez rok pracował w laboratoriach Kodaka nad pierwszą cyfrówką

Steven J. Sasson przez rok pracował w laboratoriach Kodaka nad pierwszą cyfrówką

Ceny aparatów zaczęły spadać, a jakość obrazu – rosnąć: liczba megapikseli wystrzeliła w górę. Boom zakończył się wraz z pojawieniem się smartfonów, które praktycznie wyparły z rynku kompaktowe cyfrówki. Sprzedaż tych ostatnich w latach 2008–2014 zmniejszyła się o połowę.

Model DCS 100 – zmodyfikowany Nikon F3 – to pierwsza cyfrowa lustrzanka

Model DCS 100 – zmodyfikowany Nikon F3 – to pierwsza lustrzanka cyfrowa

Na rynku zarysowuje się też inny trend, który niebawem odeśle do lamusa również cyfrowe lustrzanki. Coraz trudniej znaleźć na nie kupców, bo tradycyjnie zastrzeżony dla nich obszar profesjonalnej fotografii śmiało zdobywają lżejsze i mniejsze aparaty systemowe, pozbawione ostatniego reliktu analogowego świata – lustra.

Lumix G1 -Model firmy Panasonic jest pierwszym cyfrowym aparatem z wymienną optyką pozbawionym lustra

Lumix G1 -Model firmy Panasonic jest pierwszym cyfrowym aparatem z wymienną optyką pozbawionym lustra

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News