Nadchodzi pierwsze DLC do Call of Duty: Infinite Warfare

31 stycznia na konsolach PS4 zadebiutuje pierwszy dodatek do nowej strzelanki Activision. W późniejszym terminie DLC pojawi się także na pozostałych platformach. Co dokładnie znajdziemy w pakiecie?

Call of Duty: Infinite Warfare – Sabotaż to cztery nowe mapy dla trybu wieloosobowego:

  • Noir – mroczne, obskurne miasto inspirowane futurystycznym Brooklynem po zmroku. Noir to klasyczna mapa typu „three-lane” rozgrywająca się w dystopijnej przyszłości, gdzie śródmiejskie kawiarnie i parki otaczają brutalną strefę wojny.
  • Neon – to wirtualne centrum treningowe zaprojektowane do miejskich walk to wyjątkowa cyfrowa arena, na której losowo spawnują się samochody i inne obiekty, a pokonani wrogowie rozpływają się w pikselowej mgle. Trybuny ze środkowego pasa zaspokoją potrzeby dalekosiężnych graczy, natomiast zewnętrzne krawędzie mapy pozwalają na szybki kontratak w zwarciu.
  • Renaissance – to umiejscowiona na północy Włoch mapa Renaissance, na której gracze ścierają się ze sobą w otoczonej klasyczną architekturą i zabytkami Wenecji, której wąskie uliczki i kanały zachęcają do pozostawiania w ciągłym ruchu.
  • Dominion – nowoczesna interpretacja kultowej mapy Afghan znanej z Modern Warfare 2 tym razem osadzona jest na Marsie. Wszystkie obiekty znane z oryginalnej mapy oraz wrak w jej centrum pozostały niezmienione, dodano natomiast ulepszenia mające na celu lepsze wykorzystanie system ruchu.

Z kolei dla miłośników trybu kooperacyjnego przygotowano Rave in Redwoods. Kolejny rozdział opowieści o zombie zabierze nas do lat ’90. Enigmatyczny czarny charakter, reżyser Willard Wyler powraca łapiąc bohaterów w potrzask swoich pokręconych horrorów. Cztery grywalne postacie z oryginalnej historii także powracają, tym razem w nowych, przesadzonych rolach. Odgrywając je, poznają nikczemny plan Wylera, walcząc jednocześnie z hordami nieumarłych, jakich nigdy jeszcze nie widzieli, w opuszczonym, przejętym przez zombie raverów obozie kolonijnym podsycanym techno szaleństwem

Źródło: Volvo
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.