We Sing – recenzja

Znana do tej pory wyłącznie z konsol Nintendo marka zadebiutowała niedawno na PS4 i Xbox One. Czy jest to dobra propozycja dla fanów karaoke?

Na moim blogu mogliście znaleźć już trzy recenzje gier karaoke, które pojawiły się na konsolach nowej generacji – Singstar: Mistrzowska Impreza, Now That’s What I Call Sing i Just Sing. Do grona tych tytułów niedawno dołączył jeszcze jeden, wydawany przez firmę THQ. Czy warto w ogóle po niego sięgnąć? Czym różni się od konkurencji?
Zacznijmy od zalet. Do tych należeć może z pewnością możliwość podpięcia mikrofonów różnego rodzaju – mogą to być headsety, mogą być mikrofony na USB (świetnie działał chociażby ten od Now That’s What I Call Sing), mogą też byś smartfony z dedykowaną aplikacją. W przypadku jednak tradycyjnych mikrofonów musicie pamiętać, że liczba graczy ograniczona jest do ilości padów jakie posiadacie. W ustawieniach gry możecie wyregulować głośność mikrofonu i trzeba przyznać, że zadowolone będą i osoby, które lubią siebie słyszeć podczas śpiewania, jak i te, które wolą jednak śpiewać bez pogłosu.

Drugą zaletą są różnorodne tryby gry. Jest możliwość gry w pojedynkę, oraz w większym gronie. Do tego mamy tryb rywalizacji, duetu, „podaj mikrofon”, tryb pozbawiony słów na ekranie, tryb eksperta, w którym nie znajdziemy ani tekstu ani klocków podpowiadających tonację, tryb maratonu, w którym śpiewamy wszystkie piosenki z playlisty oraz tryb, w którym wygrywa zdobywca pierwszych 50k punktów.

Jakby tego było mało, dla każdego tryby gry można ustawić jeden z trzech poziomów trudności oraz wyłączyć wokal artysty. Kombinacji jak widzicie jest sporo, co więcej wszystkie tryby są odblokowane od razu, więc po włożeniu płyty do napędu od razu możecie rozpocząć imprezę.

Lista utworów to już kwestia gustu. Moim zdaniem te 30 piosenek to trochę mało. Repertuar szybko się nudzi, tym bardziej, że jest tu kilka utworów średnio nadających się do śpiewania (np. „Trift Shop” czy „Lean On”). Docenić należy na pewno fakt, że twórcy nie skupili się tylko na współczesnych hitach, ale udostępnili także kilka klasyków np. „Take on me”, „Girls Just Wanna Have Fun”, „Dancing Queen” czy chociażby słynny przebój Britney Spears. Pełną listę utworów znajdziecie na końcu recenzji.

Odkryłam też pewien drobiazg, który przypaść może do gustu osobom nagrywającym streamy z gier czy też zbierającym pamiątki audio-wizualne z imprez karaoke. Mianowicie We Sing umożliwia nagrywanie zmagań poprzez funkcję Share z PS4. Jest to jedyna ze wszystkich gier karaoke, która nie blokuje tej możliwości. Albo wykupiono stosowną licencję, albo po prostu zapomniano o tej luce.

Niestety gra sama w sobie nie posiada żadnego wsparcia społecznościowego. Nie tylko nie robi użytku z kamery, ale też nie zapisuje nagrań ani rekordów gracza. Po zakończeniu piosenki widzimy tylko liczbę punktów i możemy albo przejść do menu, albo włączyć ten sam utwór jeszcze raz.

Na to jednak można by przymknąć oko. Najgorszy w We Sing jest interfejs. Nie dosyć, że menu jest strasznie nieintuicyjne w obsłudze, to jeszcze główna mechanika gry została uproszczona do tego stopnia, że moim zdaniem włączanie tej gry w celach innych niż darcie gardła w gronie osób, których punktacja nie interesuje jest pozbawione sensu. Twórcy nie pokusili się bowiem o przygotowanie schematu linii melodycznej dla więcej niż jednej osoby.

Oznacza to, że grając chociażby w dwójkę nigdy nie będziecie wiedzieć kto z Was trafił aktualnie w tonację, bo wypełniający prostokąty pasek jest wspólny dla obu osób. Gdzie tu sens? Gdzie logika? Zamiast bzdurnych efektów wizualnych życzyłabym sobie schludny interfejs. Jak można było zaoferować tyle trybów gry i równocześnie zapomnieć o jednej z najważniejszych rzeczy w grach karaoke.

Jeśli liczycie na podobne emocje, które panowały w przypadku zabawy na SingStarze z PS2, jeśli chcecie popisać się swoimi umiejętnościami, zawalczyć z przeciwnikiem o miano króla mikrofonu – odpuście sobie ten tytuł. Natomiast jeśli traktujecie tego typu gry jako tło dla domówki, jeśli punktacja nie ma dla Was takiego znaczenia jak repertuar utworów lub możliwość wyciszenia wokalu artysty – We Sing może Was usatysfakcjonować. Poniżej przedstawiam pełną listę piosenek dostępnych w grze:

  • a-ha — Take On Me
  • ABBA — Dancing Queen
  • Avicci — Wake Me Up
  • Avril Lavigne — Complicated
  • Britney Spears — Baby One More Time
  • Bruno Mars — Locked Out Of Heaven
  • Charlie Puth ft. Meghan Trainor — Marvin Gaye
  • Coldplay — Viva La Vida
  • Cyndi Lauper — Girls Just Want To Have Fun
  • David Bowie — Let’s Dance
  • Demi Lovato — Let It Go
  • DNCE — Cake By The Ocean
  • Elton John & Kiki Dee — Don’t Go Breaking My Heart
  • Fall Out Boy — This Ain’t A Scene, It’s An Arma Race
  • Fifty Harmony ft. Kid Ink — Worth It
  • John Newman — Love Me Again
  • Lady Gaga — Bad Romance
  • Lukas Graham — 7 Years
  • Macklemore & Ryan Lewis ft. Wanz — Thrift Shop
  • Major Lazer & DJ Snake ft. MØ — Lean On
  • Maroon 5 — She Will Be Loved
  • OneRepublic — Counting Stars
  • Pharell Williams — Happy
  • Queen — Another One Bites The Dust
  • Rita Ora — Poison
  • Shawn Mendes — Stitches
  • Sia — Chandelier
  • The Bangles — Eternal Flame
  • Usher ft. Lil Jon & Ludacris — Yeah
  • Wiz Khalifa ft. Charlie Puth — See You Again

Ocena: 50/100

Plusy:

+ zróżnicowane utwory

+ możliwość podłączenia różnych mikrofonów (tradycyjne + smartfony)

+ wiele trybów zabawy

+ funkcja Share na PS4

Minusy:

– nieintuicyjny interfejs

– brak rozróżnienia linii melodycznej dla wielu graczy

– zero funkcji społecznościowych

– brak jakichkolwiek bajerów (np. możliwości wykorzystania kamery)

Tytuł: We Sing
Producent: THQ Nordic
Wydawca: THQ Nordic
Platforma: PS4, Xbox One
Data premiery: 22 listopad 2016
Cena: około 124 zł
Język: angielski

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.