Kontrolery, czujniki i moduły – w domu, który myśli

Podjeżdżasz do bramy swojej posesji, mrugasz światłami samochodu. Brama otwiera się, włączają się ogrodowe lampy, drzwi garażu otwarte. System sam wyłącza alarm i odsłania rolety okien. A już pół godziny temu zdalnie, smartfonem włączyłeś ekspres. Kawa jest gotowa.

Wydaje wam się czasem, że mówienie o „inteligencji” domów to przesada? Pewno tak jest, ale w rzeczywistości w smart-rozwiązaniach chodzi o to, żeby zautomatyzować to, co normalnie robimy mechanicznie.

– Zawsze kiedy wychodzę z domu powinienem zgasić światła, uzbroić alarm, zasłonić okna, ewentualnie wyłączyć ogrzewanie  – mówi CHIP-owi Marcin Chmielewski, właściciel inteligentnego domu w Otwocku koło Warszawy i instalator takich systemów. – Skoro zawsze to robię, dlaczego nie miałoby się to dziać automatycznie? W naszym modelu technologicznym, opracowujemy tzw. scenariusze, sekwencje działań, które system sam wykonuje w określonych sytuacjach. Jeśli czujnik ruchu wykryje, że opuszczam dom, uruchomi całą potrzebną procedurę. Tak jest łatwiej – tłumaczy właściciel firmy Smartlux.

Do zarządzania wystarcza zwykły smartfon lub tablet

Jak to działa? Systemu opracowany przez Fibaro to kilka rodzajów urządzeń rozmieszczonych na terenie domu i wokół niego. Mózgiem jest centralka, która steruje wszystkimi działaniami. Współpracują z nią tzw. moduły wykonawcze, przypięte do kontaktów i sprzętów. Oprócz tego ważnych informacji do Home Center dostarczają dyskretne czujniki, kontrolery, przełączniki i przyciski.

– To co w naszych rozwiązaniach jest najbardziej charakterystyczne to brak kabli – podkreśla Beata Dreger z Fibaro. – Wszystkie urządzenia są bezprzewodowe, dzięki czemu system można zainstalować na dowolnym etapie urządzania domu i zrobić to taniej. A oszczędności będą też później. Nasi klienci po zakupie smart-rozwiązań płacą za prąd 20-30% mniej – zapewnia Dreger.

Smart-dom na pilota

Fibaro i Smartlux uznały, że nie ma sensu produkować osobnych skomplikowanych urządzeń, sterujących inteligentym systemem. Wystarczy smartfon z prostą aplikacją. Za jej pośrednictwem także zdalnie, np. z pracy może zarządzać tym, co dzieje się w domu. System przysyła na telefon powiadomienia, np. o tym, że ktoś wyszedł z domu, albo że dzieje sie coś niepokojącego (zagrożenie pożarowe, włamanie). Zestawem urządzeń wpiętych w gniazdka i ściany można też sterować za pomocą prostego pilota, którym uruchamiamy odpowiednie scenariusze. Dom myśli za nas, my możemy myśleć o ważniejszych sprawach.

Szczegóły smart-rozwiazań znajdziecie na stronach firm Fibaro i Smartlux. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.