Programiści z Łodzi napisali aplikację na zakupy

Aplikacja pozwala na tworzenie list rzeczy do kupienia. Zestawienie przed pójściem do sklepu można modyfikować społecznościowo. Rodziny albo współlokatorzy mają szansę współtworzyć listy zakupowe, a dzięki przechowywaniu danych w chmurze mieć do nich dostęp z dowolnego urządzenia.

Aplikacja pozwala na tworzenie list rzeczy do kupienia. Zestawienie przed pójściem do sklepu można modyfikować społecznościowo. Rodziny albo współlokatorzy mają szansę współtworzyć listy zakupowe, a dzięki przechowywaniu danych w chmurze mieć do nich dostęp z dowolnego urządzenia.

Absolwenci Politechniki Łódzkiej, Filip Miłoszewski, Kamil Janiszewski i Piotr Wójcicki, wymyślili „inteligentną” listę zakupową.
Listonic pozwala współtworzyć listy z rodziną i znajomymi. Rozwiązanie umożliwia rozdzielenie się w sklepie i szybsze zrobienie zakupów. Z aplikacji da się korzystać nie tylko na smartfonach, ale także w przeglądarce internetowej. Wszystkie dane trafiają do chmury i są od razu dostępne na koncie użytkownika, bez względu na urządzenie, z którego w danej chwili korzysta. Listonic obsługuje także komendy głosowe – aplikacji można podyktować listę produktów. Oprócz sortowania rzeczy do kupienia, zgodnie z ich lokalizacją w sklepie, oprogramowanie podpowiada najczęściej wybierane artykuły.
– 70 proc. tych samych produktów, według badań, kupujemy codziennie – podkreśla Filip Miłoszewski i zdradza dalsze plany autorów Listonica, związane też ze smart-sprzętem AGD:
– Chcemy, żeby do tych wszystkich urządzeń mówiło się, co zamierzamy kupić. Przykładowo, otwieram lodówkę, patrzę, że brakuje mi jakichś produktów, mówię, co należy jeszcze dodać do listy i to automatycznie ląduje w moim telefonie. Nic więcej nie trzeba robić. To wszystko ma być listą zakupów przyszłości. Lekko futurystyczna wizja, ale w naszym zasięgu – przekonuje Miłoszewski.
https://youtu.be/bfbZQFvzzNU

Listonic internauci pobrali do tej pory ponad 1,5 miliona razy. Spośród ponad 400 tysięcy aktywnych użytkowników, ponad połowa jest spoza Polski. Dlatego teraz twórcy zdecydowali się przetłumaczyć aplikację na kolejne (po angielskiej) wersje językowe. Tak zamierzają zaistnieć nie tylko na rynkach europejskich, ale również w krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Obecnie celują w Brazylię, Meksyk, Niemcy i Rosję. Latem chcą dołożyć kolejnych 10 języków, w tym m.in. tak egzotyczne jak indonezyjski czy hindi.

Listonic można bezpłatnie pobrać z Google PlayApp Store lub uruchomić w przeglądarce. | CHIP

 

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.