Chiny: coraz większa cenzura sieci

Chińskie władze zażądały blokady usług GreenVPN oraz SuperVPN oferowanych przez AppStore. To dzięki nim Chińczycy radzili sobie z cenzurą internetu. Kolejne ograniczenie wolności internautów ma ułatwić zapewnienie spokoju podczas zaplanowanego na jesień XIX Zjazdu Komunistycznej Partii Chin.

Władze Chińskiej Republiki Ludowej zablokowały dostęp do popularnych programów służących do obsługi wirtualnych sieci prywatnych. Dostępne m.in. w sklepie Apple’a aplikacje umożliwiały przekierowanie ruchu sieciowego do krajów, które nie cenzurują internetu. Ikony GreenVPN i SuperVPN wprawdzie ciągle są widoczne w AppStorze, ale samych aplikacji nie można ani pobrać, ani uruchomić.
GreenVPN poinformował klientów, że od lipca usługi tej sieci będą niedostępne dla chińskich internautów, ze względu na pismo, jakie otrzymał od chińskiego regulatora.

Wyniki wyszukiwania hasła „Tiananmen” potwierdzają, że przynajmniej niektóre amerykańskie firmy współpracują z reżimem w Pekinie i cenzurują internet (fot. seroundtable.com)

Chińscy internauci nie mogą korzystać z większości zachodnich stron informacyjnych oraz serwisów społecznościowych. Do tej pory obchodzili utrudnienia, korzystając z programów tworzących Wirtualne Sieci Prywatne (VPN), które szyfrowały dane i w znaczący sposób utrudniały blokowanie sieci. Z rozwiązania korzystały zarówno osoby prywatne, jak i firmy oraz – co ciekawe – rządowe media.

Protesty w Hongkongu podczas przemówienia obchodów 20. rocznicy powrotu do Chin

Zachodnie firmy współpracują z chińskim rządem, tworząc np. takie wersje systemów operacyjnych i aplikacji, które są specjalnie przeznaczone na rynek chiński. Na większości chińskich telefonów zainstalowany jest Android, ale liczba aplikacji w Google Play jest zdecydowanie mniejsza niż ta, którą mają do dyspozycji konsumenci w innych krajach. Wyszukiwarka Google z kolei cenzuruje wyniki wyszukiwania.

Rząd chiński usilnie stara się cenzurować treści dostępne w internecie. Wśród oficjalnie dostępnych informacji długo by szukać demonstracji przeciwników powrotu Hongkongu do Chin.
 

W styczniu tego roku Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych opublikowało wytyczne dotyczące kontroli sieci. W dokumencie znalazły się również zalecenia blokowania VPN. Jest to kolejny krok ograniczający wolności w sieci. Pierwszym krokiem było wdrożenie projektu Złota Tarcza, czyli Wielkiego Firewalle’a Chińskiego, który tworzony jest od 1998 r.  i nadzorowany przez chińskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. W ramach tego projektu władze zbudowały wewnętrzną sieć telekomunikacyjną, niedostępną z zewnątrz. Jest to narzędzie propagandy, jednocześnie skutecznie filtrujące informację docierające do obywateli Chin. Uszczelnianie Wielkiej Chińskiej Zapory Ogniowej zbiegło się w czasie z wizytą przewodniczącego Xi Jingpinga w Hongkongu w 20. rocznicę powrotu tej byłej kolonii brytyjskiej do Chińskiej Republiki Ludowej. Na jesień zaplanowano XIX Narodowy Zjazd Komunistycznej Partii Chin, podczas którego zostaną wybrane nowe władze politbiura i pierwszy sekretarz partii. Żadne niepożądane treści, ani wydarzenia nie powinny zakłócić tego wydarzenia.  |CHIP

0
Źródło: Bloomberg
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.