Adam Lambert z Bryanem Mayem wystąpią także przed wirtualną publicznością (fot. marcen27)

Koncerty VR przyszłością branży muzycznej

W goglach do wirtualnej rzeczywistości obejrzymy transmisje z wydarzeń sportowych i muzycznych.

Live Nation, firma zajmująca się produkcją koncertów uruchomiła serwis NextVR. Publikuje w nim nagrania z koncertów oraz innych wydarzeń takich jak rozgrywki NBA, które można obejrzeć za pomocą Google Daydream albo Samsung Gear VR. Wydawca zapowiada, że będzie sukcesywnie wprowadzać obsługę sprzętu także innych producentów.

Już dziś można obejrzeć zarejestrowany w maju 2016 r. w Barcelonie koncert legendarnego zespołu Queen. Wirtualny bilet kosztuje 10 dolarów (ok. 40 zł) i pozwala uczestniczyć w wydarzeniu sygnowanym jako „VR Rock You”, nawiązującym do popularnego przeboju grupy. Oczywiście, nie zobaczymy przy mikrofonie Freddiego Mercurego, ale Adama Lamberta, który obecnie jest wokalistą zespołu wykonującym najważniejsze utwory brytyjskiego zespołu rockowego. Nagranie jest dostępne za pośrednictwem serwisu VRTGO, który należy do wydawcy zespołu Queen, koncernu Universal Music Group.

Wydarzenia sportowe oraz koncerty będą niedługo transmitowane w VR (fot. NextVR)

Jednak zapewne większość melomanów pewnie nie może się doczekać transmisji na żywo w formacie VR. Zanim do tego dojdzie, zestawy do wirtualnej rzeczywistości muszą stać się tańsze. Branża tylko czeka na ten moment i przygotowuje się do poszerzenia oferty właśnie o transmisje na żywo z wydarzeń muzycznych i sportowych.

Dzięki wirtualnemu biletowi można obejrzeć koncert w goglach i poczuć dreszczyk emocji z przebywania pod sceną. Będzie prawie jak na żywo. Prawie, bo przecież nie poczujemy ścisku w tłumie i nikt nie nadepnie nam na palce, przepychając się do przodu i przy okazji oblewając nas piwem. Zamiast tego można rozsiąść się wygodnie w fotelu i delektować muzyką podziwiając gitarowe solówki. | CHIP