Skanowanie czaszki za pomocą Kinecta. Kontroler umieszczony został na monopadzie. Osoba trzymająca konstrukcję przesuwała się wokół czaszki. (fot. Field Museum of Natural History)

Skanowanie kości dinozaurów

Niecodzienne zastosowanie Kinecta.

Muzeum Historii Naturalnej z Chicago ma w swojej kolekcji słynną, bo niemal kompletną, czaszkę tyranozaura. Jest ona fragmentem szkieletu Sue, bo takie imię otrzymał dinozaur, będącego jednym z głównych źródeł wiedzy na temat tego gatunku.

Chcąc skorzystać z możliwości badawczych jakie daje modelowanie 3D, pracownicy muzeum natknęli się na problem. Zwyczajowo używane są do tego typu zadań skanery dentystyczne. Problem w tym, że tym razem naukowcy mieli do czynienia ze szczęką będącą fragmentem bardzo dużej czaszki.

Sue jest z pewnością najstarszym „użytkownikiem” Kinecta (fot. Field Museum of Natural History)

Wtedy studenci i naukowcy z Media Lab’s Camera Culture, będącego jednym z wielu instytutów MIT, wpadli na pomysł zastosowania kontrolera ruchu Kinect. Skonstruowany przez nich skaner kosztował zaledwie 150 dolarów, oferując dokładność do 500 mikrometrów. W porównaniu do bardziej dokładnych (od 50 do 100 mikrometrów) profesjonalnych urządzeń skanujących 3D, taki zestaw okazał się być wielokrotnie tańszy. Ich ceny zaczynają się bowiem od około 4 tys. dolarów.

Dzięki Kinectowi naukowcom udało się wykonać trójwymiarowy skan olbrzymiej czaszki. Teraz wielu naukowców będzie mogło uzyskać dostęp do dokładnego modelu 3D czaszki prehistorycznego drapieżnika. | CHIP