Bethesda Softworks wyda swoje hity w wersji VR.

Doom, Skyrim i Fallout 4 jeszcze w tym roku w wersjach VR

Fot. bethesda
Osoby mające specjalne gogle VR jeszcze w tym roku zagrają w nich w "Dooma", "Fallouta 4" oraz "The Elder Scrolls V: Skyrim".

Bethesda Softworks na targach E3 w Kolonii zapowiedziała, że przystosuje swoje sztandarowe tytuły do trybu VR. Dziś poznaliśmy więcej szczegółów dotyczących obsługiwanych urządzeń. W „Skyrima” i w „Dooma” zagrają posiadacze gogli i kontrolerów PlayStation. Pecetowcy natomiast zagrają w „Fallouta 4” oraz „Dooma” używając zestawu HTC Vive. Niestety, posiadacze standardowych wersji gier nie mogą liczyć na bezpłatną aktualizację do trybu VR, więc by w taką wersję zagrać, będą musiały raz jeszcze kupić dany tytuł.

„The Elder Scrolls V: Skyrim VR” zawierający wszystkie dodatki będzie więc kosztował 60 dol. (ok. 220 zł). Gra pojawi się 17 listopada na półkach sklepowych. „Skyrim” to piąta część fabularnej gry akcji francuskiego studia. Poruszamy się w niej postacią po otwartym świecie „The Elder Scrolls”. To już piąta odsłona serii, w każdej z nich zwiedzamy i odkrywamy inny rejon magicznego świata.

„Doom FFR” pojawi się w sprzedaży 1 grudnia i będzie kosztować 30 dol. (ok.110 zł). W tej cenie otrzymamy odświeżoną w 2016 roku wersję hitu z lat 90-tych ubiegłego wieku. Gracze będą mogli we własnym pokoju strzelać do demonów. Tylko uważajcie, żeby siejąc grozę w wirtualnej rzeczywistości, nie zniszczyć czegoś w realu.

Ostatnim tytułem, który Bethesda w tym roku przeniesie do wirtualnej rzeczywistości będzie „Fallout 4 VR’. Na półki sklepowe trafi tuż przed świętami, bo 12 grudnia i ma kosztować podobnie jak „Skyrim” 60 dol. (ok. 220 zł). „Fallout 4” to kolejna już odsłona postapokaliptycznego RPG francuskiego studia. W grze sterujemy bohaterem (lub bohaterką), który przeżył wybuch jądrowy. Naszym zadaniem jest odnalezienie rodziny po 200 latach hibernacji w schronie atomowym. | CHIP

Źródło: Ars Technica
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.