Essential Phone wreszcie w sprzedaży

Essential Phone PH-1 powalczy z flagowcami innych marek. Specyfikacja i design nie odstają od topowych modeli A-brandów.

Z 2-miesięcznym opóźnieniem, ale wystartowała – realna sprzedaż smartfonów Andy’ego Rubina. Urządzenia miały pojawić się już na początku lipca, ale tak się nie stało, o czym szczegółowo pisaliśmy. Potem Rubin ogłosił rynkową premierę, jednak sklepy jeszcze nie wysyłały Essentiali. I wreszcie dostarczanie telefonów ruszyło, na razie w USA i Kanadzie. Wkrótce mają dołączyć inne rynki. Smartfon, jak na flagowca, został dość atrakcyjnie wyceniony. Za zestaw z kamerą 360° zapłacimy 749 dolarów (2780 złotych), a za sam telefon 699 dolarów (2580 złotych).

Produkt Andy’ego Rubina ma szanse na rynku w obliczu konkurencji Google Pixel 2 czy Samsunga Galaxy S8+?

Uwagę zwraca szczególnie umieszczenie przedniego aparatu (fot. GSMarena)

Essential Phone jest projektem, który nim wystartował na dobre, zrobił sporo szumu. Wszystko dlatego, że za tym amerykańskim startupem stoi m.in. wspomniany współzałożyciel Android Inc., firmy, która zaprojektowała system operacyjny używany teraz przez miliony osób (ale już pod sztandarami Google’a). Sam telefon nie wyróżnia się jednak szczególnie, jeśli chodzi o specyfikację. Sercem smartfonu jest procesor Qualcomm Snapdragon 835, a więc 8-rdzeniowa jednostka ze ścisłej, światowej czołówki. Do tego znajdziemy w nim 4 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej oraz baterię o pojemności 3040 mAh.

PH-1 będzie dostępny docelowo w czterech kolorach (fot. Essential)

Essential Phone PH-1 dysponuje dużym ekranem o przekątnej 5,71” i rozdzielczości 2560 x 1312 pikseli. Wyświetlacz został pokryty szkłem Gorilla Glass 5, więc jego trwałość będzie bardzo wysoka. Brzegi ekranu są lekko zakrzywione (tzw. 2,5 D).

Modularna kamera 360° jest dość poręcznym gadżetem (fot. Essential)

Ciekawostką jest podejście konstruktorów smartfonu do fotografii. Przedni aparat umieszczono niemal na samym ekranie. Przewidziano na ten podzespół jedynie mały fragment, na którym nie ma aktywnego wyświetlacza. Z tyłu natomiast znajdziemy aparat 13-megapikselowy. | CHIP

0
Źródło: essential
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.