Już w czerwcu Musk potwierdził, że planuje budowę fabryki w Szanghaju. Rzecznik firmy wyjaśnił wówczas, że chociaż przedsiębiorstwo przewidywało utrzymanie większości swojej produkcji w USA, musiało pomyśleć o lokalnych fabrykach, aby zapewnić przystępność cenową dla rynków, na których jest obsługiwane”. I jest coś na rzeczy, bowiem Chiny, największy na świecie rynek motoryzacyjny, zaczynają silnie działać na rzecz rozwoju rynku pojazdów elektrycznych. We wrześniu wiceminister Xin Guobin, oświadczył, że Chiny zaczynają stopniowo wycofywać się ze sprzedaży pojazdów napędzanych paliwami kopalnymi, pracując nad zmniejszeniem emisji dwutlenku węgla. Założenie fabryki Tesli w Chinach może mieć więc różnorakie konsekwencje: począwszy od krótszego czas oczekiwania na samochód tej marki, a skończywszy na czystszym powietrzu w Szanghaju. A gdzieś po drodze pojawią się być może chińscy producenci, których Tesla zainspiruje tak bardzo, że sami zaczną produkować sensowne elektryczne samochody.
Musk zbuduje fabrykę w Chinach
23.10.2017|2 minPrzeczytasz w 2 minuty
