Bill Gates zbuduje inteligentne miasto w Arizonie

Twórca Microsoftu kupił koło Phoenix 10 tysięcy hektarów ziemi.

Do wybudowania miasta przyszłości Bill Gates chce wykorzystać najnowsze technologie, takie jak ogromne drukarki 3D. Miasto ma być poligonem doświadczalnym – wypróbowane tam rozwiązania później mogą trafić do „prawdziwych” miast. Nowe pomysły dość trudno wprowadzać tam, gdzie istnieje już infrastruktura i działające systemy. Rady miejskie i burmistrzowie będą mogli w smart city Gatesa przekonać się na własne oczy, np. jak usprawnić komunikację.

Inteligentne miasto Belmont powstanie w Arizonie (fot. Pixabay)

Sercem smart city zostaną centra danych. Autonomiczne mają być nie tylko samochody, ale także cała logistyka. Łatwo sobie wyobrazić dostarczanie towarów w podobny sposób, jak robią to maszyny magazynowe – nic nie stoi na przeszkodzie, aby dostarczały je wprost do domu klientów. Miasto będzie samowystarczalne energetycznie dzięki kolektorom słonecznym.

Rezydencja Billa Gatesa jest w pełni zautomatyzowana (fot. Jeff Wilcox)

Bill Gates zainwestował 80 milionów dolarów w wykup gruntów w Arizonie. Łącznie ma 10 tysięcy hektarów, które zostaną podzielone na 80 tysięcy działek. Powstaną tam m.in. szkoły i biura. Możliwe, że miasto przyszłości w części będzie przypominało wybudowaną w 1997 roku rezydencję miliardera. Każdy pokój naszpikowany jest tam elektroniką, sterującą temperaturą, oświetleniem i sprzętem multimedialnym.

Niedawno pisaliśmy w CHIP-ie o planach księcia Mohammeda Bin Salmana, który również chce wybudować miasto przyszłości. Ma ono nosić nazwę Neom i zajmować powierzchnię 26,5 tysiąca kilometrów kwadratowych. Podobnie jak Belmont, będzie zasilane energią odnawialną i zarządzane przez sztuczną inteligencję. Inwestycja w energię odnawialną ma pomóc uniezależnić się Arabii Saudyjskiej od przychodów z ropy naftowej. Może kiedyś i któreś z polskich miast doczeka się tak śmiałych projektów? | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News