elon musk

Elon Musk w 100 dni rozwiązał problem energetyczny Australii Południowej

Zgodnie z obietnicą wybudował największą na świecie baterię litowo-jonową.

Gigantyczny akumulator litowo-jonowy zbudowany przez Teslę może wygenerować moc 100 megawatów i jest w stanie zasilić 30 tysięcy domów na ponad godzinę. Koszt budowy inwestycji to 50 milionów dolarów.  Najciekawsza jest tutaj historia całego projektu. W marcu 2017 roku miliarder przyjął zakład dotyczący rozwiązania w 100 dni energetycznego problemu Australii Południowej. Na swoim Twitterze zapowiedział wówczas, ze jeśli konstrukcja nie zostanie ukończona w ciągu 100 dni od dnia podpisania kontraktu to całość sfinansuje z własnej kieszeni. Okazało się, że Tesli udało się zrealizować projekt w rekordowym czasie.

elon musk
Elon Musk może być z siebie kolejny raz zadowolony (fot. The New Daily)

Inwestycja jest kluczowa dla całego sektora gospodarczego Południowej Australii. Od połowy 2016 roku ta część kraju boryka się z ciągłymi przerwami w dostawie prądu, które wynikają z zamknięcia elektrowni węglowych i przestawieniu się całkowicie na odnawialne źródła energii. Choć cel był szczytny, to tym razem okazuje się, że ekologiczny projekt nie był do końca przemyślany – w regionie tym jak na złość brakuje często wiatru i słońca, więc elektrownie wiatrowe i farmy słoneczne nie radzą sobie z produkcją odpowiedniego zapotrzebowania na energię. Power Packi Tesli pomogą zmagazynować naddatek energetyczny na „czarną godzinę”.

Największy na świecie akumulator litowo-jonowy jest istotną częścią naszego planu energetycznego i zarazem wyraźnym przesłaniem, że Australia Południowa będzie liderem energii odnawialnej. Ogromna ilość pracy została wykonana w bardzo krótkim czasie – skomentował Jay Weatherill, premier Australii Południowej.

W Polsce na szczęście nie musimy się borykać z podobnymi problemami, ale zapotrzebowanie na energię stale rośnie. Otaczamy się coraz większą liczbą mobilnych urządzeń, które lubią się rozładowywać w najmniej nieoczekiwanym momencie. Dlatego na wszelki wypadek zawsze warto nosić przy sobie powerbank np. ADATA P2000D, który dzięki pojemności 20000 mAh „nakarmi” jednorazowo kilka smartfonów. | CHIP