TEST: Intel Core i3-8350K – odblokowany procesor nowej generacji

Procesory Intel Core generacji 8 powoli zaczynają się pojawiać w domowych pecetach. A ponieważ Core i3 zawsze były tymi CPU skierowanymi do komputerowego mainstreamu, sprawdzamy co Intel ósmej generacji oferuje zwykłemu "Kowalskiemu".

W skrócie

  • Wysoka częstotliwość bazowa
  • Odblokowany mnożnik
  • Niezłe podkręcanie
  • 8 MB pamięci cache
  • Wysoki koszt całej platformy
  • Dziwne ograniczenie na 4,9 GHz

Intel Core i3-8350K to bardziej "Core i5 bez Turbo" niż "Core i3 na sterydach". To wydajny CPU, ale dopóki na rynku nie pokażą się płyty główne z chipsetem B360 koszt zakupu całej platformy sprzętowej z tym procesorem może być pozbawiony sensu. Wkrótce jednak się to zmieni, a wówczas 8350K może okazać się królem opłacalności.

Do niedawna podział był dość prosty: czterordzeniowe i ośmiowątkowe Core i7 przeznaczone były dla wymagających użytkowników, a czterordzeniowe, lecz czterowątkowe Core i5 produkowane był z myślą o klientach nieco zamożniejszych niż przeciętni, ale o jednak mniejszych wymaganiach co do wydajności. A tak zwany mainstream okupowały Core i3, dwurdzeniowe, za to wyposażone w Hyper Threading, który – podobnie jak w Core i7 – podwajał liczbę obsługiwanych jednocześnie wątków. W ten sposób „itrójki” całkiem ładnie radziły sobie z większością typowych zadań. O ile tylko nikt nie wymagał od nich radzenia sobie z grami. Na tym polu ustępowały wyraźnie mocniejszym układom, głównie ze względu na brak trybu Turbo. Pewną innowacją był pokazany rok temu Core i3-7350K, w którym Intel pozostawił odblokowany mnożnik, tym samym dając użytkownikom możliwość podkręcenia procesora i skrócenia dystansu dzielącego go od mocniejszych Core i5.

Core i3 generacji 8, czyli następca Core i5 generacji 7

Ostanio Intel „zdrowo namieszał” na rynku, prezentując desktopowe procesory generacji ósmej. Na liście, poza sześciordzeniowymi i dwunastowątkowymi Core i7, sześciordzeniowymi i i sześciowątkowymi Core i5 znalazło się również miejsce na dwa modele Core i3. Obydwa czterordzeniowe i czterowątkowe, z czego jeden, Core i3-8350K, bohater dzisiejszego testu, jest procesorem z odblokowanym mnożnikiem. I chociaż nazwa sugerowałaby, że jest on następcą wspomnianego wyżej Core i3-7350K, to zdecydowanie bliżej mu do Core i5-7600K. Wprawcie Core i3-8350K nie ma trybu Turbo, to jednak z czterema rdzeniami i odblokowanym mnożnikiem bardziej przypomina właśnie najmocniejszą z „ipiątek” poprzedniej generacji.

Core i3-8350K w płycie głównej Asus Prime Z370-A. W tle widać nasz redakcyjny dysk Kingston KC100 ze złączem M.2.

Patrząc na specyfikację techniczną kolejnych procesorów widać, że w pewnym stopniu nowy Core i3-8350K przewyższa nawet najmocniejszego i5 generacji siódmej. Chodzi oczywiście o pamięć cache L3, której jest 8 MB, u poprzednika było to tylko 6 MB. Zatem, przynajmniej „na papierze”, nowa „itrójka” ma spore szanse zdobyć serca i portfele graczy.

Platforma testowa, czyli na czym sprawdzaliśmy Core i3-8350K

Do testu nowego procesora Intela użyliśmy płyty głównej Asus Prime Z370-A (sprawdź cenę), tej samej, która wcześniej posłużyła nam do testów procesora Intel Core i5-8400 (zobacz test procesora), a także była podstawą komputera Chillblast Fusion Rebellion Gaming PC (zobacz test komputera). 

Karta graficzna, to nic innego jak wydajny, używany w naszej platformie testowej Zotac GeForce GTX 1080 AMP Extreme+, a więc silnie podkręcona wersja jednego z najmocniejszych układów NvidiiI.

Mam oczywiście świadomość, że większość użytkowników raczej połączy nową „itrójkę” z GTX 1050Ti lub GTX 1060 niż z GTX 1080, ale dysponując tą kartą możemy sprawdzić czy CPU ogranicza jej wydajność.

Pamięci zastosowane w testowanej maszynie to 16 GB pamięci RAM Kingoston HyperX DDR4 taktowanej z częstotliwością 3200 MHz. Dyskiem systemowym był także produkt Kingstona: model KC1000 (zobacz test dysku). 

Testy, czyli co potrafi Core i3-8350K

Procesor Intel Core i3-8350K, przynajmniej nominalnie, skierowany jest do odbiorcy masowego. Jednak odblokowany mnożnik raczej sugeruje, że sięgną po niego głównie osoby z pewną wiedzą na temat podkręcania. Oczywiście to jak podkręca się nowy procesor Intela też sprawdzimy. Zacznijmy jednak od ogólnych testów wydajności.

Cinebench R15

Cinebench jest testem silnie skupionym na wydajności CPU, tak więc w tym przypadku reszta konfiguracji ma niewielkie znaczenie. Jak sprawdza się Core i3-8350K w Cinebench R15?

Niemal 700 punktów w Cinebench R15 to wynik bardziej dotąd typowy dla procesorów i5.

Wynik uzyskany w popularnym, powszechnie uważanym za wiarygodny, teście Cinebench R15 jest naprawdę niezły. A jeśli tylko pamiętamy, że nominalnie mamy do czynienia z Core i3, to należy go uznać za świetny. Niemal 700 punktów, a także spora wydajność jednowątkowa (181 punktów) dają nadzieję bardzo konkretnej grupie użytkowników, że to właśnie nowy i3 może być procesorem bardzo dobrze dopasowanym do ich potrzeb. Tą grupą są gracze.

Passmark 9.0

Passmark, często wykorzystywany do porównywania wydajności całych komputerów, posiada swój sub-test czyli CPU Mark. I to wynik właśnie w tym teście bierzemy pod uwagę.

Niemal 10 tysięcy punktów CPU Mark to wynik bardzo dobry jak na czterowątkowy CPU. To oczywiście zasługa dość wysokiego taktowania.

W porównaniu z poprzednimi modelami z rodziny Core i3 nowy i3-8350K zdecydowanie wychodzi na prowadzenie. Ten procesor po raz kolejny raz udowadnia, że bliżej mu do dotychczasowych Core i5 lub… mobilnego Core i7-7700HQ. Niemal identyczny wynik uzyskaliśmy całkiem niedawno w wyposażonym w ten CPU laptopie MSI GE73VR 7RF Raider.

Geekbench 4.2.0

Kolejny test skupiony na CPU, Geekbench 4, który włączyłem do procedury testowej specjalnie na życzenie jednego z czytelników, to dość popularny program, który pozwala porównywać wydajność pomiędzy różnymi platformami sprzętowymi, ale i systemowymi.

15 485 punktów w teście wielowątkowym to całkiem sporo. Wysoki jest także wynik obliczeń jednowątkowych. Przyczyna jest prosta: wysoka częstotliwość i spora pojemność pamięci cache.

Core i3-8350K na tle innych CPU

Nie ma większych wątpliwości: to z pewnością najszybszy Core i3 jak dotąd. Pytanie tylko jak wypada na tle innych popularnych modeli. W tym wydających się naturalną konkurencją Core i5 oraz AMD Ryzen 5?

W Cinebench R15 wynik uzyskany przez Core i3-8350K stawia go w jednym rzędzie z Ryzen 5 1400 oraz Core i5-7600K.

Wynik jest zaskakująco wysoki jak na „itrójkę”. Do wykresu dodałem też wynik uzyskany przez prawdziwą bestię Intela, czyli Core i9-7900X oraz mobilny CPU Core i7-7700HQ z dość topowego laptopa dla graczy.

Lepiej niż Ryzen 5 1500X, lepiej niż Core i5-6600K, niemal identycznie jak Core i5-7600K. Wyniki uzyskane przez Core i3-8350K są bardzo dobre.

W Geekbench kolejność procesorów jest nieco inna niż w Cinebench. Core i3-8350K wygrywa zarówno z mobilnym Core i7-7700HQ, jak i nieznacznie, z popularnymi Core i5-6600K, Core i5-7600K oraz Ryzenem 5 1500X.

Testy wydajności w grach

Wspomniałem powyżej, że nowy Core i3 może być gratką dla graczy. Wyniki w testach syntetycznych potwierdzają, że wydajność Core i3-8350K jest podobna, jak popularnych wśród grających użytkowników modeli Core i5-6600K oraz Core i5-7600K. Jak przekłada się to na wydajność w grach? Sprawdziliśmy nowy CPU Intela wraz z redakcyjnym Zotac GeForce GTX 1080 AMP Extreme+. Z tą samą kartą przetestowaliśmy też kilka innych procesorów.

W połączeniu z GTX 1080 AMP Extreme+ większość procesorów będzie uzyskiwała dobre wyniki. Nowy Intel Core i3-8350K nie jest wyjątkiem.

W „Battlefield 1”, moim zdaniem nadal najlepszym shooterze FPS na rynku, a z pewnością jednym z najbardziej wymagających, wynik może nie jest powalający, ale celowo mierzony był w silnie obciążających CPU warunkach (mapa Wzgórza Verdun, w trybie Operacje, czyli przy dużym nagromadzeniu efektów, wybuchów i postaci na względnie niewielkim obszarze). Najgłębsze dropy przekraczają nadal magiczną barierę 60 klatek na sekundę więc procesor zapewnia odpowiednią płynność animacji w każdych warunkach.

Wydajność procesora nie ograniczyła płynności animacji w świetnej grze strategicznej Total War: Warhammer.

W strategii, która słynie z tego, że jest wyzwaniem dla procesora (ale i dla grafiki), czyli „Total War: Warhammer”, nowy Core i3-8350K sprawdził się co najmniej dobrze. Najgłębsze dropy sięgające 43 klatek na sekundę przy maksymalnych ustawieniach to nadal wartość w pełni wystarczająca dla gier strategicznych.

„Ashes of Singularity” to tytuł, który świetnie wykorzystuje wiele wątków dostępnych we współczesnych CPU. Na szczęście dla użytkowników Core i3-8350K, ten procesor nadrabia wysoką częstotliwością.

Futurystyczny RTS, który największy sukces zrobił nie jako gra, a jako benchmark, dał wycisk nowej „itrójce”. Mimo to czterordzeniowiec Intela zapewnił całkiem przyzwoity wynik w Ashes of Singularity. Minimalny wynik na poziomie 72 klatek to naprawdę dobry rezultat.

Odblokowany mnożnik czyli darmowe megaherce

Podkręcanie tego CPU jest bardzo proste. Ma on jednocześnie swój limit niewynikający z temperatury, ani napięcia na rdzeniu. Nie udało nam się uzyskać więcej niż 4,9 GHz, przy czym jest to częstotliwość dla każdego z rdzeni. Ponieważ w Core i3-8350K nie zaimplementowano trybu Turbo, była to częstotliwość stale utrzymywania pod obciążeniem, a nie wymuszana tymczasowo.

Core i3-8350K osiągnął 4,9 GHz przy czym dalszego podkręcania odmawiał. Powodem z pewnością nie była temperatura.

Kilka słów o temperaturze, jaką generuje podczas podkręcania ten CPU. Maksymalna odnotowana wartość (ustawiając prędkość obrotów na naszym wentylatorze Thermaltake NiC C4 na 50% czyli około 1000 rpm) to 73 stopnie Celsjusza. Czy to dużo? Moim zdaniem nie, zwłaszcza, że gdy wywoływaliśmy większą „wichurę” temperatura dość szybko spadała. Do faktycznego limitu temperaturowego procesor nawet się więc nie zbliżył.

A jak z wydajnością przy tak wysokiej częstotliwości? Przyznaję, że nie jest ona szczególnym zaskoczeniem. Miałem do czynienia z podkręcaniem np. procesor Intel Core i5-7600K, który uzyskiwał na takim samym chłodzeniu (chociaż oczywiście innej płycie głównej) podobne, odrobinę wyższe częstotliwości. Wydajność jest bardzo zbliżona. Core i3 posiada bowiem od poprzednika nieco więcej pamięci cache.

Przy częstotliwości 4,9 GHz ten CPU uzyskuje naprawdę niezły wynik 811 punktów.

Podkręcony Core i3-8350K może pochwalić się wydajnością zbliżoną do tej, którą w Cinebench R15 uzyskuje AMD Ryzen 5 1500X czyli procesor, przypomnę, czterordzeniowy i ośmiowątkowy, do tego z 16 MB cache. Standardowo taktowane Core i5 zostają w tyle.

Wynik więcej niż dobry. Geekbench „lubi” wysokie częstotliwości pracy procesora. To akurat Core i3-8350K może łatwo zapewnić.

W Geekbench 4.2.0 wynik jest po podkręceniu jeszcze lepszy, a Core i3-8350K właściwie ląduje na poziomie „isiódemek” generacji siódmej na LGA 1151. Potężny Core i7-7800X dla LGA2066 pozostaje poza zasięgiem.

A jak sprawdza się nowy Core i3-8350K, podkręcony do 4,9 GHz, w grach? Jak nietrudno się domyślić: całkiem dobrze. Wzrost wydajności jest zauważalny.

W „Ashes of Singularity” zysk z podkręcania to 10 klatek.

„Ashes of Singularity” zyskuje na dodatkowych 900 MHz około 10 klatek, zarówno w wyniku średnim, jak i minimalnym.

Po podkręceniu Core i3-8350K zyskujemy spory dystans do granicy płynności, w BF! skorelowanej z częstotliwością odświeżania serwerów.

„Battlefield 1” zyskuje dość wyraźnie przy podkręceniu CPU. Ponieważ obciążenie procesora było nadal na poziomie 100% to trochę żal, że nowy Core i3 nie daje się bardziej podkręcić.

Czy w takim razie za cenę Core i3 dostajemy i5?

Chciałbym, na powyższe pytanie udzielić twierdzącej odpowiedzi, ale nie mogę. Wprawdzie Core i3-8350K to bardziej „i5-7600K bez Turbo” niż „odblokowany i3”, to niestety cena… ustalona została też trochę po środku. Ten model wprawdzie nie jest tak drogi jak i5, ale też nie tak tani jak mogłoby być i3. W chwili pisania tego artykułu cena najmocniejszej „itrójki” to około 750 zł. To znacznie więcej niż w przypadku dotychczasowych Core i3, nawet jeśli wliczyć to Core i3-7350K. Ten CPU był także pewnym novum: odblokowany, bardzo wysoko taktowany (4,2 GHz) i … za drogi jak na dwurdzeniowca z HT.

Myślę, że Core i3-8350K nie podzieli losu poprzedniej, odblokowanej i3, powszechnie uznawanej za ciekawą, ale zbyt drogą propozycję w gamie procesorów Intela. Dlaczego? Ponieważ uzyskuje wydajność właściwie równą Core i5-7600K, który jeszcze niedawno kosztował ponad 1000 zł. Jego aktualna cena, niecałe 900 zł, jest wprawdzie bardzo kusząca, ale to jednak 150 zł różnicy względem nowego Core i3. Za sześciordzeniowego, odblokowanego Core i5-8600K trzeba wyłożyć więcej, bo ponad 1100 zł. Nowy Core i3-8350K wydaje się więc procesorem bardzo atrakcyjnym dla osób, które wolą włożyć więcej pieniędzy np. w kartę graficzną.

Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Tym jest koszt całej platformy. Konieczność zestawiania tego CPU z drogimi płytami na chipsecie Intel Z370 sprawia, że tę samą wydajność nieco taniej osiągniemy, korzystając z Core i5-7600K i płyty na chipecie B250. Jednocześnie tandem AMD Ryzen 5 1500X z płytą na chipsecie B350 będzie o około 150-200 złotych tańszy nieznacznie tylko ustępując wydajnością obu kombinacjom na Intelu.

Czy Core i3-8350K to dobry procesor? Tak. A w chwili gdy na rynku pojawią się płyty na chipsecie B360, z pewnością wyraźnie tańsze niż te z Z370, może stać się podstawą świetnego komputera do gier zbudowanego przy niewielkim budżecie. Póki co to po prostu udany CPU, który wymaga zbyt kosztownej płyty głównej. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.